RSS

Zaloguj się

Zuzanella   [Fandemoty]   [Ulubione]   [Komentarze]   [PM]

Użytkownik

Informacje

Wiek:

25

Miejscowość:

Białystok

Ostatnio widziany/a:

2962 dni temu

Opis:

dziecko szczęścia, łahahaha~~♥

neko-loli-shota, która ślepo wierzy w ludzi i ich ukryte głęboko w duszy dobro ;-;
do tego szalona shotaconka i shounen-aistka *nie mylić z yaoistką, nu~!*

nadużywa tyld, zdrobnień, wielkich liter i słowa "NUUU~~!"

pozdrawiam wszystkich, którzy mają moje serdusia.
ściskowywuję i miziam Was bardzo mocno~~


♂♥♂
niech szołnenaje będą z Wami, desu desu~~

Statystyki

Dodanych demotywatorów:

9

Na głównej:

8 (88%)

W poczekalni:

0

Komentarzy:

2788

Głosów na demotywatory [+/-]:

742/135

Głosów na komentarze [+/-]:

927/70

       

Fandom Fandom

Dodano: 2012-04-07 21:01    przez: Zuzanella     Skomentuj: (35)

+ - Nie rozumiem Ocena: 66 (123) Niezrozumiałe: 3        

Fandom - i Twoje niewinne myśli nagle gdzieś znikają...

Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=6ZnZLwwwgEU&feature=relmfu

0000-00-00no dobra. zacznę od screena. przedstawia on fragment z cartoon networkowej kreskówki, Młodych Tytanów (jakiś czas temu zachciało mi się wrócić do tego typu bajek, więc proszę bez wrednych komentarzy). no, ale jako że jestem zuą, zdemoralizowaną shotą, to oczywiście scena aresztowania Gwiazdki tudzież Starfire (serio. aresztowali ją, bo była podobna do swojej siostry-kryminalistki...) skojarzyła mi się z czymś zupełnie innym. tentaklowe rejpy everywhere. i odnoszę wrażenie, że nie byłam jedyna z takimi zuymi skojarzeniami D:


a co do samego demota.

mówiąc "fandom" mam na myśli oczywiście fandom związany z mangą i anime.

gdyby nie on, to do tej pory "yaoi" byłoby zwykłym zlepkiem samogłosek, a małe dziewczynki nie kojarzyłyby mi się już na starcie z powieścią pewnego Rosjanina.


no to tyle. mam nadzieję, że demot jest chociaż w większej mierze zrozumiały. i mam nadzieję, że nie odbierzecie tego jako kolejnego przedstawiciela już chyba zapomnianej serii "otaku widzi więcej" ._.

jeśli było, okej, rozumiem, usunę. jeśli się nie spodoba, sponio, też mogę usunąć, po co zaśmiecać archiwum.






aha, jeszcze a propos samego screena.

zostawiłam pasek i tak dalej z youtuba, bo bałam się, że rozciągnie mi obrazek i będzie piękna pikseloza, więc proszę Was, oszczędźcie sobie komentarzy typu "nieestetycznie wykonany ten demot" czy coś w ten deseń.

aha, i jeszcze jedno.
wesołych świąt ^^
i hepi birtdej, Koktisiu, jeśli to czytasz :3

Urok osobisty Urok osobisty

Dodano: 2012-01-29 14:20    przez: Zuzanella     Skomentuj: (190)

+ - Nie rozumiem Ocena: 155 (178) Niezrozumiałe: 3        

Urok osobisty - prawdopodobnie najlepsza broń, ochrona i pułapka jednocześnie

Źródło: Pao-lin Huang, tudzież Dragon Kid z "Tiger & Bunny".

0000-00-00no, mam nadzieję, że coś rozumiecie z demota, bo nie bardzo potrafię pisać dobrych wyjaśnień. ale kij z tym.
najpierw słowo ostrzeżenia a propos podpisu: nie wiem, czy to faktycznie jest "najlepsza" broń itd, ale to brzmi lepiej, niż gdybym napisała "jedna z najlepszych" czy coś takiego, więc prosiłabym bardzo, żeby oszczędzić sobie komantarzy typu "NIEPRAWDA!" albo "KUAMIESZSZSZSZSZSZ NUBIE~!!!!"


urok osobisty jako broń - no, nie mówcie, że nigdy nie próbowaliście nikogo przekonywać do swoich racji lub o coś prosić, nie używając słynnej "minki bezdomnego psiaczka", nawet, jeśli nadawaliście się do tego niczym maluch na tor F1.

jako ochrona - ehh, tu jest podobnie: ktoś się na Was gniewał, zawiódł się na Was itp? jaki jest najlepszy sposób na to, by zapomniał o tym, że się na Was focha? tuliiiiiiiimyyyyyyy~~ no i oczywiście do tego łzy w oczach i słowa typu "p-przepraszam, naprawdę nie chciałam(łem)..."

no i jako pułapka... i tutaj mamy odniesienie do postaci na obrazku. owa Pao-lin wygląda grzeczniutko, i słodziutko, i w ogóle, jupika jej. ale jako że pozory mylą, to w rzeczywistości jest SUPER HEROOOOOOO i dorabia sobie jako "Dragon Kid". bo wyobraźcie sobie, że widzicie jakąś uroczą, grzeczniutką i milusią loli, ale kiedy chcecie się z nią bliżej zaznajomić, ona nagle KABOOOOOM i zmienia się w krwiożerczego wampira niczym Alucard i pożera Wasze zastygłe w przerażeniu ciało OMNOMNOMNOM *musicie przyznać, że takie sytuacje często zdarzają się w anime... no i nie dotyczą tylko lolitek, ale także i nie-dziecięcych postaci. np. Rosja z Hetalii*


tyle ode mnie. mam nadzieję, że zrozumiecie moje intencje. peace and love z Wami wszystkimi~~♥

Czasami odnoszę wrażenie, Czasami odnoszę wrażenie,

Dodano: 2012-01-13 14:08    przez: Zuzanella     Skomentuj: (85)

+ - Nie rozumiem Ocena: 148 (179) Niezrozumiałe: 3        

Czasami odnoszę wrażenie, - że odbiór niektórych serii mija się z zamysłem twórców
 
adijos, biczes~~mnie tu już raczej nie spotkacie :3

Źródło: zero-chan i tag z "Uta no Prince-sama"

0000-00-00um um, ponieważ tamtego demota usunęłam, ponieważ trochę zmieniłam jego sens, tak więc teraz wrzucam go ponownie z poprawionym podpisem... i wklejam tu fragment tamtego wyjaśnienia.



"Na obrazku mamy fanart z "Uta No Prince-Sama".

Teoretycznie samo anime *taaak, zuzanella wie, że jest także mangą i grą typu dating sim, ale akurat teraz podam za przykład tylko anime* jest... ummm, "reverse haremem". To znaczy, chłopcy przedstawieni na arcie uganiają się za nieco Mary-Suiczną Haruką, która nie dość, że pięknie śpiewa i tak dalej, to jeszcze okazuje się być super-seksi laską o pięknych, głębokich jak kałuża, miodowych oczach i w ogóle blah blah blah.

Nie chcę się narażać fanom Haruki, ale gdybym była facetem *co ja mówię~! przecież ja jestem neko-shotą~! muahahahah* to bardziej podobałby mi się jej nauczyciel tranwestyta... ahhh, sorry, crossdresser... który wygląda jak spersonifikowana wersja Fluttershy z MLP. Fluttershy jest komplitli i absolutli kawaii.

W każdym razie, twórcy raczej zakładali, że wrzucając do animu niezliczoną ilość metroseksualnych biszów sprawią, iż fanki tego gatunku zaczną tworzyć różne wariacje na temat parowania głównej bohaterki. No wiecie, tutaj z niebieskowłosym, tam z blondynem, jeszcze gdzieś indziej z tym z czerwonymi włosami czy jeszcze z blondynem w spinkach i hipsterskim kapelutku *om nom nom, ten jest zdecydowanie ulubieńcem zuzanelli*, co oczywiście przyczyniło by się do spopularyzowania tego animu, bo każda shoujo znalazłaby sobie fejworit bisza. Niestety... zdarzyło się wręcz odwrotnie. To znaczy... fanowskie pairingi były, ale, jak widać na załączonym obrazku, trochę jakby homoseksualne, a więc nasza Mary-Sue raczej nie ma w nich żadnego udziału. No chyba, że jest szaloną yaoistką i podgląda ich w trakcie "dzielenia się swoją miłością", trolololo~.

Poważnie. Wejdźcie sobie w ten tag na zerochanie, wpiszcie sobie w wyszukiwarce Deviantartu czy cokolwiek. YAOI EVERYWHERE.

Ale wracając już do demota. Uta-No-Prince-I-Tak-Dalej nie jest jedynym przykładem.

Dajmy na to Keiona.

Albo popularne ostatnio My Little Pony - Frjendszip iz madżik.

Mam nadzieję, że rozkminiacie, o co mi tak mniej więcej chodzi. Nie umiem tłumaczyć. Moje wyjaśnienia są jednym wielkim zlepkiem chaosu i tyld. Gome za to.

I arigacio bardzo za przychylne oceny... jeśli oczywiście takowe będą~~ ^^"

Mam nadzieję, że jednak niczego takiego jeszcze nie było, a jeśli tak, to poproszę o dowód w postaci linku i usuwam bez słowa sprzeciwu~~ :3"



okej. no, a tak btw, to to jest chyba jeden z ostatnich demotów tutaj. tak więc dzięki za mile spędzony tutaj czas :3

Fanserwis jest jak guma do żucia Fanserwis jest jak guma do żucia

Dodano: 2011-11-19 17:34    przez: Zuzanella     Skomentuj: (131)

+ - Nie rozumiem Ocena: 220 (252) Niezrozumiałe: 2        

Fanserwis jest jak guma do żucia - spożyty w nadmiernych ilościach może wywołać efekt przeczyszczający

Źródło: zerochan. ale patrząc na yaoicowe, yuri'owe i hentajowe arty, powinni zmienić mu raczej nazwę na "hentai-chan" albo "ecchi-chan". albo w ogóle jakieś ostrzeżenia wstawić.

0000-00-00czyli co za dużo, to niezdrowo~~





pomysł pałętał się po mojej głowie już od jakiegoś czasu, so teraz *demot numer 11111* jest doskonałą okazją :3 wiem, że sam temat a propos fanserwisu był już kilkakrotnie poruszany, ale postanowiłam ująć tą kwestię w nieco inny sposób. nie usunę jednak, żeby było nie wiadomo ile minusów :3 no chyba, że z liczbą mi nie wyjdzie, no i do tego dołożą się minusy i tak dalej. wtedy będziecie mogli się z nim pożegnać.

w każdym razie, jeśli było, to najmocniej przepraszam~.



mam nadzieję, że wiecie, o co chodzi - fanserwis jest rzeczą, która jest dedykowana dla fanów m&a z typowymi fetyszami na punkcie podskakującego biustu, nekomimi na głowie uroczej loli, pantsu, shot czy bishów, których ciągnie do przedstawicieli tej samej płci.

jednakże, fanserwis *o czym zapewne większość z Was się przekonała* nie jest niczym przyjemnym, gdy występuje w nadmiarze. potrafi jedynie zepsuć klimat *oczywiście zuzanella nie mówi tu o hentajach czy haremówkach*, zniechęcić do oglądania, zniesmaczyć czy cuś. w każdym razie, zbyt wiele fanserwisowych wstawek naprawdę często sprawia, że serię odstawiamy, nim zacznie jeszcze rozwinąć się w niej akcja. tak więc mamy tu ironię... że fani mają bardzo często dosyć tego, co do serii jest dodawane tylko ze względu na nich i ich gusta.



do demota zainspirowała mnie etykietka gumy~~ wybaczcie, jeśli podpis jest za długi czy coś.

*zuzanella kiedyś próbowała obalić ten mit wraz z koleżanką. do tej pory żadna z nich nie ma pojęcia, jak dużo gumy trzeba by było spożyć, aby wywołać taki efekt*


mam też nadzieję, że obrazek nie jest zbyt kontrowersyjny.

chyba nie wszyscy wiedzą, że małe też jest piękne, a seksapil tkwi we wnętrzu kobiety ;)





jeśli wystąpią jakieś plusy *żeby Feno znów nie zarzuciła zuzanelli braku skromności ;)* to arigacio serdecznie~~

Kiedy ludzi łączy pasja Kiedy ludzi łączy pasja

Dodano: 2011-11-10 23:51    przez: Zuzanella     Skomentuj: (236)

+ - Nie rozumiem Ocena: 205 (236) Niezrozumiałe: 3        

Kiedy ludzi łączy pasja - nieważna staje się różnica wieku czy płci

Źródło: zerochan, o ile mi pamięć nie szwankuje desu~~ i oczywiście Angel Beats.

0000-00-00HURR DURR ZUZANELLA RUSZA NA RATUUUNEEEKK BIEDNEMU FANDEMONIUM~~

*wprawdzie jej pomoc jest marna w walce z ogromem klęski, ale cóż...*




Więc tak. jeśli jeszcze się nie domyśliliście *albo domyśliliście, ale wcisnęliście "wyjaśnij" z ciekawości*, to demot mówi o tym, że jeśli ludzie mają te same zainteresowania, to o wieeeele łatwiej jest zacząć rozmowę/przyjaźń/cokolwiek desu.



Pewnie nie wszystkim spodoba się ten przykład, ale myślę, że doskonale pasuje tu samo Fandemonium. Z pewnością zauważyliście, że udzielają się tu najróżniejsi ludzie - zarówno i dziewczyny, i chłopcy, ci nieco młodsi i ci nieco starsi, z Warszawy, Gdańska i Krakowa, i tak dalej, i tak dalej. Ale jednak ludzie jakoś potrafią ze sobą dyskutować *cóż, zuzanella nie twierdzi, że wszyscy, niestety... ale jest tu dużo sympatycznych fanów m&a*, nie wypominając różnic między sobą, których jest najczęściej setki razy więcej, niż podobieństw. Sama wielokrotnie rozmawiałam z różnymi użytkownikami, nawet o dekadę ode mnie starszymi, nie mówiąc już o tym, że także o wiele bardziej doświadczonymi w sprawach "animu i mango", jak to mówi HYnO ^^ a znając mnie i mój irytujący charakter, także o wiele bardziej cieprpliwymi ;)

Oczywiście Fandemonium nie jest jedynym przykładem. Pewnie zdecydowana większość z Was i tak zna kogoś, kto bardzo się od Was różni, ale mimo to, gdy się spotykacie, możecie gadać całe godziny o tych mniej lub bardziej ważnych sprawach.

Prawdopodobnie wielu z Was uzna, że idea demota jest "zbyt oczywista, by zasłużyć na plusa", ale chciałam się mimo wszystko podzielić z Wami tą myślą~~




No ale w każdym razie, nie spodziewam się stuprocentowej oceny na plus. Jeśli demot się naprawdę nie spodoba i ocena będzie naprawdę niska *albo będzie powtórzeniem innego, za co serdecznie z góry przepraszam*, to obiecuję go usunąć ^^" Chociaż mam cichą nadzieję na chociaż kilka plusów... Nuuu~~, nie bądźcie bez serca, ludzie~!



A jeśli ktoś do tej pory nie rozpoznał charakterystycznej kreski i kolorystyki użytej na obrazku i jest zbyt leniwy, by zerknąć na źródło, to informuję, iż obrazek pochodzi z "Angel Beats". Chciałam znaleźć coś bardziej pasującego do tematyki demota, ale weź tu człowieku znajdź normalny obrazek z conajmniej czwórką ludzi o wyraźnym zróżnicowaniu wiekowym i NIEZWIĄZANYM z żadnym yaoi, yuri czy czymkolwiek innym.

Ahhh, i wahałam się nad podpisem ("różnicą [...] płci" czy samą "płcią"...~?), więc jeśli coś jest niepoprawnie, zwróćcie mi uwagę plz.





arigacio za wszystkie plusy~~

Original Character Original Character

Dodano: 2011-08-15 16:48    przez: Zuzanella     Skomentuj: (46)

+ - Nie rozumiem Ocena: 197 (239) Niezrozumiałe: 6        

Original Character - i żaden kreatywny człowiek się nie nudzi

Źródło: własne

0000-00-00OC, od Original Character - postać, którą wymyślamy sami, od zera. Często mylona z FC - Fan Character - czyli postaci, którą tak jakby "dodajemy" do istniejącego środowiska (FC wymyślamy np. dla mangi - "Naruto" - , anime - np. "Bleach" - czy książki - np. "Harry Potter").

Cóż, tworząc fandemota miałam na myśli to, że z takim OC można zrobić wszystko - napisać o nim książkę, rysować jej/jego portrety, rysować komiksy, mangę albo po prostu wymyślać, układać jej życie.

Postać na obrazku jest w 100 procentach moja.
Darmowy internet dla każdego, kto zgadnie płeć tej istoty...
...taaa. To chłopak (w spinkach - mało ważny szczegół).
W dodatku o jakże wdzięcznym imieniu - Maurycy.
No i tak dla przykładu, powiem, że w swojej książce kompletnie zniszczyłam mu jego fikcyjne życie - wychowywał się z dala od rodziców, jego najlepszy przyjaciel zapadł na kilka miesięcy w śpiączkę, był dwukrotnie poddawany próbie gwałtu, bla bla, a na koniec ginie w wieku 18 lat, i to nie jakąś bohaterską śmiercią, tylko autobus, którym jechał, został potrącony przez tira.

No to chyba tyle co mam do powiedzenia...
Tylko proszę, nie myślcie, że ja się tu reklamuję, bo tak naprawdę to nie mam czego reklamować :) I wiem, że rysować też pięknie nie potrafię, więc nie oceniajcie demota pod względem tego bazgroła :P

na koniec odsyłam do mini pandy.

pokój z wami
:3

i.wp.pl/a/f/jpeg/20408/panda_000T_TRHkg1509940.jpeg

Dziecko Rosemary Dziecko Rosemary

Dodano: 2011-06-27 18:24    przez: Zuzanella     Skomentuj: (3)

+ - Nie rozumiem Ocena: 150 (189) Niezrozumiałe: 5        

Dziecko Rosemary - nareszcie znaleziono
 
Rosemary's Babyhave been finally found

Źródło: Ao No Exorcist

0000-00-00"Ao No Exorcist" opowiada o przygodach nieślubnego syna Szatana i zwykłej śmiertelniczki - o 15-latku Rinie Okumurze.


Chociaż wątpię, by ktoś jeszcze nie wiedział o co chodzi po fali fandemotów związanych z tą serią ;)



Dziecko Rosemary zaś to klasyczny horror Polańskiego, w którym kobieta została zgwałcona właśnie przez diabła.


Oba tytuły skojarzyły mi się ostatnio, nie mogłam się więc oprzeć, by nie zrobić o tym fandemota ;)



Odsyłam do Wikipedii, strony o "Błękitnym..." i filmwebu.



Mam nadzieję, że wszystko jest zrozumiałe.



Ahh, właśnie! Możliwe, że w angielskim tłumaczeniu zrobiłam błąd. Będę wdzięczna, jeśli ktoś mnie poprawi :)

www.aonoexorcist.pl/news.php   pl.wikipedia.org/wiki/Ao_no_Exorcist   www.filmweb.pl/Dziecko.Rosemary

Komixxy Komixxy

Dodano: 2011-05-08 14:31    przez: Zuzanella     Skomentuj: (7)

+ - Nie rozumiem Ocena: 156 (199) Niezrozumiałe: 1        

Komixxy - demotywują fanów Ourana

Źródło: http://komixxy.pl/3406/Cycki ; anime "Ouran High School Host Club"

0000-00-00Cóż, sama tego anime nie oglądam, ale chyba większość z tu obecnych doskonale wie, że Honey to chłopak :)


Nie wiedziałam tylko, czy pisać pełną nazwę (Ouran High School Host Club) czy po prostu "Ouran".


Mam nadzieję, że nie rzuca się to aż tak w oczy i demot jest zrozumiały.



Pokój z wami!

pl.wikipedia.org/wiki/Postacie_z_anime_Ouran_High_School_Host_Club

Tam, gdzie kończy się logika Tam, gdzie kończy się logika

Dodano: 2011-04-14 12:46    przez: Zuzanella     Skomentuj: (21)

+ - Nie rozumiem Ocena: 186 (245) Niezrozumiałe: 19        

Tam, gdzie kończy się logika - zaczyna się fandom

Źródło: Kuroshitsuji

0000-00-00Okej, dobra, na pierwszy rzut oka to wygląda jak zwykły pasek... ale ostatni kadr powalił mnie na podłogę. A w samym fandemocie chodzi głównie o to, że fanarty i fanficki często są takie, że... jedyna właściwa reakcja to '"WTF?!".
Mam jednak nadzieję, że tłumaczenie jest niepotrzebne, bo jak widać tłumaczyć to ja dobrze nie potrafię ;)

A sam fanart zaś oczywiście z Kuroshitsuji.

Wybierz kanał RSS:

Główna   • Poczekalnia   • Komentarze

Login:

Hasło: