RSS

Zaloguj się | Zarejestruj się

       

-Hoć oglondać chińskie bajki xD -Hoć oglondać chińskie bajki xD

Dodano: 2014-07-28 00:39    przez: Stalowarura     Skomentuj: (25)

+ - Nie rozumiem Ocena: -6 (10) Niezrozumiałe: 0        

-Hoć oglondać chińskie bajki xD -

Źródło: Cycki atora

Ręka Ręka

Dodano: 2014-07-27 23:06    przez: Calsiphee     Skomentuj: (22)

+ - Nie rozumiem Ocena: 2 (6) Niezrozumiałe: 0        

Stalowy AlchemikRęka - mnie boli

0000-00-00Usunęło mi sporą część wcześniejszego, pięknego wyjaśnienia - okrutny jest ten świat ;_;

Więc skrótowo: Edo odzyskał rękę... Ale jak to tak można, mieć takie mechanizmy i nagle, normalnie transmutowana ręka powraca na miejsce, gdzie jej brakowało.

Śledząc dokładnie przebieg wydarzeń, widząc jak gdzieniegdzie spod skóry wychodzą metalowe części...

Pomyślałam sobie, ała. Jak to wyciągnąć?

Liczę na to, iż to tylko powierzchowne, a kości, żyły i nerwy przebiły się przez stalowy mur!

Bo tak to za dużo myślę, co by było gdybym miała blachy, mechanizmy w barkach i w ramieniu, głęboko pod skórą...

Pozdrawiam wszystkich, nudzę się w wakacje.

tak tak

Dodano: 2014-07-27 22:36    przez: yatta     Skomentuj: (16)

+ - Nie rozumiem Ocena: -8 (8) Niezrozumiałe: 0        

tak - jestem dzieczyną a oglądam schuchen

Taaak Taaak

Dodano: 2014-07-27 21:40    przez: Stalowarura     Skomentuj: (19)

+ - Nie rozumiem Ocena: -8 (13) Niezrozumiałe: 1        

Taaak - to wina amine
 
Niggastole my bike

Źródło: Chińczyk na paradzie wolności mi powiedział

Jewelpet Jewelpet

Dodano: 2014-07-27 16:19    przez: yatta     Skomentuj: (25)

+ - Nie rozumiem Ocena: -5 (9) Niezrozumiałe: 2        

Jewelpet - Moje 1  anime  serial...

To się nazywa To się nazywa

Dodano: 2014-07-26 21:19    przez: Stalowarura     Skomentuj: (94)

+ - Nie rozumiem Ocena: -15 (18) Niezrozumiałe: 1        

NSFW +18To się nazywa - pojemny odbyt

Bo w mandze... Bo w mandze...

Dodano: 2014-07-25 22:49    przez: ShadowVersus     Skomentuj: (58)

+ - Nie rozumiem Ocena: 11 (19) Niezrozumiałe: 0        

A.S. Animal SenseBo w mandze... - ...to nawet szczury są sabotażystami

Źródło: A.S. Animal Sense

0000-00-00Tak mnie naszło żeby dodać ten screen. Bardzo mi się spodobał, a manga z której go wzięłam jest przezabawna. Bardzo ja polecam i na prawdę nie jest długa choć warto przeczytać. Jej tytuł to - A.S. Animal Sense. I chyba raczej nie muszę tłumaczyć o co chodzi w tym democie.

Bo wymówka jest dobra Bo wymówka jest dobra

Dodano: 2014-07-25 12:29    przez: Lunka     Skomentuj: (48)

+ - Nie rozumiem Ocena: -4 (17) Niezrozumiałe: 3        

Bo wymówka jest dobra - jeśli się ją ma

Źródło: Uta no princes sama

2014-07-25Obrazki z anime ,, Uta no princes sama maij love 1000\'\'


Nie miałam innego pomysłu niestety ( wybrałam tych bohaterów bo wydają mi się zabawni )
Jakby ktoś chciał obejrzeć te anime może obejrzeć je na Animezone , ale te anime jest typową kobiecą haremówką . W trzecim obrazku nie wiedziałam jak zaznaczyć myśl Soyo więc go zaznaczyłam tak ,, \'\' .

Już wyjaśniam komiks :

Natsuki interesuje się gotowaniem i kurczakiem Piyo , niestety Soyo nie przepada za kurczakiem Piyo i nie lubi kuchni Natsukiego . Więc postanawia odmówić , jak Natsuki się go pyta czy pójdzie z nim na występ Piyo . Jednak Natsuki napiera by z nim poszedł .
Oj biednemu Soyo przydałaby się wymówka

Życzę miłego czytania komiksu :D

To ja się pytam To ja się pytam

Dodano: 2014-07-24 19:42    przez: jagoda2001     Skomentuj: (61)

+ - Nie rozumiem Ocena: 10 (23) Niezrozumiałe: 1        

To ja się pytam - Jak w mandze usłyszeć śmiech?

Rodzinka Kyoani Rodzinka Kyoani

Dodano: 2014-07-24 18:40    przez: niebieskoooka     Skomentuj: (55)

+ - Nie rozumiem Ocena: -9 (13) Niezrozumiałe: 2        

Rodzinka Kyoani - Duża, ale zabawa u nich nigdy się nie kończy

0000-00-00Pozwólcie, że opowiem wam bajkę


Niezbyt dawno, bo tylko 21 lat temu w odległym japońskim mieście żył sobie pan Satoru Kyoani. Planował wziąć ślub z przepiękną Sakurą którą bardzo kochał, a ona jego. Zgodnie z planem wzięli ślub w roku 1993, a po roku Sakura zaszła w ciążę. W tym czasie również zachorowała. Bardzo martwiła się o swoje dziecko, a Satoru martwił się o dziecko i o nią. Starali się jednak spędzać ten czas radośnie rozmyślając o przyszłości ich i tego dziecka. Niestety poród bardzo osłabił Sakurę i dwa dni po nim zmarła. Był to marzec 1996 roku. Był to ciężki czas dla Satoru, ale nie miał czasu się użalać nad losem, bo musiał się zajmować Makoto, który co prawda urodził się zdrowy, ale wymagał opieki Po skończeniu urlopu tacierzyńskiego był zmuszony zatrudnić nianię która się zajmie chłopcem w czasie jego pracy (a miał bardzo zajmującą pracę, gdyż był nauczycielem nauczani początkowego). Nianią była Yui, bardzo urocza młoda kobieta która wprost kochała dzieci. Makoto bardzo ją polubił, Satoru także. Przyjemnie się z nią rozmawiało i udzieliła mu wielu przydatnych rad w sprawie zajmowania się domem dzieckiem. Z miesiąca na miesiąc Yui spędzała w domu Kyoanai coraz więcej czasu, a Satoru zauważył, że pustka w jego sercu pozostawiona przez Sakurę jest coraz mniej odczuwalna. Pewnego dnia pan Satoru zebrał się w sobie i powiedział do Yui:

- Czy chciałabyś się wybrać kiedyś ze mną na kolację?

- Z tobą Kyoani-san? oczywiście! - odparła nie kryjąc radości.

- Więc... co powiesz na sobotę o 19?

- Dobrze, ale co z Makoto?

Omawiali szczegóły jeszcze chwilę, a w sobotę się spotkali. Satoru podjechał swoim samochodem pod jej mieszkanie, zostawiając Makoto niani zastępczej. Kolacja była wyjątkowo udana. Sushi i sake bardzo im smakowało i od tamtej pory chodzili na takie kolacje regularnie. Na jednej z nich Satoru oświadczył się Yui. Odpowiedziała :

- Tak.

Ślub był skromny, zaproszona została tylko najbliższa rodzina. Rodzice i starsza siostra Satoru, oraz rodzice i dwóch młodszych braci i jedną młodsza siostra Yui. Mamy rok 1998 a Yui zachodzi w swoją pierwszą ciążę. Oboje rodziców są tym bardzo podekscytowanych, a Makoto nie za bardzo wiedział co się dzieje, ale podobała mu się atmosfera w domu. w grudniu 1998 świat przyszły bliźniaki chłopiec Satoshi i dziewczynka Mirai. Nastał pracowity okres, gdyż zajmowanie się trójką małych dzieci nie należy do rzeczy łatwych. Jednak dzieci rozwijały się prawidłowo i wszyscy byli szczęśliwi. Makoto chodził już do przedszkola gdy w 2000 w kwietniu urodziła się Shinka. W domu było coraz weselej. Makoto polubił swoje przyrodnie rodzeństwo, bawił się z nimi chętnie i opowiadał im co co się działo w przedszkolu. Miał dużo do opowiadania, bo był lubianym chłopcem i cały czas się bawił z innymi dziećmi. W paźnierniku 2001 roku przywitała rodzinę Ritsu, trzecia córeczka. Yui musiała bardzo dużo uwagi poświęcać jej i innym dzieciom. Było dużo gotowania, prania i zabawy. Yui nie narzekała, gdyż to lubiła najbardziej.

Tymaczasem dzieci rosły i szły najpierw do przedszkola, potem do szkoły. Satoshi i Mirai byli bardzo głośnym rodzeństwem i w przedszkolu byli w centrum uwagi. Satoshi był bardzo ruchliwy i gadatliwy, a Mirai bardzo dużo się śmiała i biegała z bratem. Jednak była też bardzo wrażliwa. Pewnego dnia gdy Satoshi nie przyszedł, bo się przeziębił, a ona była sama niedobry Shin powiedział:

- Satoshi jest głupi!

- Nieprawda! - krzyknęła, poleciały jej łzy, a potem kopnęła Shina tak mocno, że został mu siniak na nodze. Nie doszło do niczego więcej gdyż przedszkolanka zareagowała.

W tym czasie Makoto zaczynał szkołę, miał dobry start, bo jego tata nauczył go już tego i owego, więc gdy poszedł do oczywiście innej szkoły dzieci były pod wrażeniem jego umiejętności. Wracając do domu próbował nauczyć Satoshiego i Mirai, ale nie za bardzo mu się to udawało, a przynajmniej tak mu się wydawało, bo pewnego dnia zauważył, że Mirai czyta jego podręcznik od matematyki.

Shinka okazała się bardziej nieśmiała niż rodzeństwo. W Przedszkolu miała jedną przyjaciółkę, lubiła się z nią bawić, ale często siedziała i sama rysowała lub układała klocki. Bawiła się czasem z innymi dziećmi, ale to rzadziej. Ritsu z kolei bawiła się tylko z chłopcami. Miała paczkę kolegów z którymi po przedszkolu często chodziła połazić na drzewach. Gdy Satoshiego nie było wchodziła do jego pookoju i bawiła się jego samochodzikami. Mażna się spodziewać, że Satoshi byłby o to zły, ale gdy się dowiedział zaczął się bawić z nią.

Ritsu sprawiała najwięcej problemów z nich wszystkich, bo zdarzało jej się dosyć często bić. Pewnego dnia. wpadła w taką bójkę, że przy upadku złamała rękę. Bardzo wtedy płakała, na szczęście niedaleko przechodził Makoto i zabrał ją do domu, a z domu rodzice zawieźli ją do szpitala. To dało jej lekką nauczkę, ale tylko lekką, bo nadal się biła, po prostu mniej.

Ciąg dalszy nastąpi


Alem się zmachała, gratuluję, jeśli ktoś to przeczytał

Co do postaci to od Kyo-ani i po prostu zauważyłam, że są podobne jak rodzeństwo

Wybierz kanał RSS:

Główna   • Poczekalnia   • Komentarze

Login:

Hasło: