RSS

Zaloguj się

       

Nazwy firm Nazwy firm

Dodano: 2012-01-13 23:09    przez: aoi_yume     Skomentuj: (40)

+ - Nie rozumiem Ocena: 125 (197) Niezrozumiałe: 6        

Nazwy firm - jak Japończycy mogą ich używać, znając ich znaczenie?

Źródło: Kanji na wesoło cz.4 Kanji które znasz

0000-00-00Przy tym "Head and Shoulders" czy też "Schwarzkopf" po prostu wymięka.


Wyobraźcie sobie np. taką rozmowę (przyznaje, że nie za bardzo znam się na samochodach, więc nazwy są użyte w przypadkowej kolejności):


-Jaka jest twoja ulubiona marka samochodów?


-Zdecydowanie japoński przemysł (to jeszcze nie brzmi najgorzej)


-Mówisz? A co powiesz o gruncie ryżowego pola? Wydaje mi się, że to dobra marka...


-Daj spokój, drzewo z dzwonkami bije tą firmę na głowę.


-Wiesz co? Mam ze sobą moją wschodnią trawę, możemy poszperać w internecie...





Mało rzeczy brzmi bardziej idiotycznie...

Przykłady pochodzą z książki: Kanji na wesoło cz.4- kanji, które znasz.

I ja naprawdę wiem, że niektóre z tych nazw to nazwiska.

W razie błędnej oceny stanu rzeczy, W razie błędnej oceny stanu rzeczy,

Dodano: 2012-01-14 00:15    przez: Milo     Skomentuj: (80)

+ - Nie rozumiem Ocena: 91 (121) Niezrozumiałe: 2        

Manga ShikiW razie błędnej oceny stanu rzeczy, - powinno się umieć przyznać do pomyłki, a potem dążyć do prawidłowości.

Źródło: Shiki

0000-00-00[Spoiler]Doktor Toshio, jako uznany lekarz kliniki Ozaki w Sotobie, próbuje znaleźć przyczynę nagłych śmierci mieszkańców wioski - ludzi w różnym wieku, w dodatku wcześniej często całkowicie zdrowych. Z czasem okazuje się, że jego diagnozy się nie sprawdziły, co więcej - on sam nie wie co dokładnie było przyczyną tylu zgonów.[/spoiler]


Jak widać przyznaje się do błędu, jednak nie podchodzi do tego tak emocjonalnie jak współpracownicy, bo nie ma sensu skupiać się na tym co było złe, ale na tym jakie jest poprawne rozwiązanie problemu.



Pomył na tego demota nasunął mi się po rozmowach w komentarzach. Bywa, że ktoś bardzo broni swojego zdania na jakiś temat, jednak po prostu nie ma racji i w całej analizie np. fabuły anime, ominął ważne aspekty. Gdy już sobie uświadomi, że jednak źle oczytał sens, lub przekręcił jakieś fakty, zamiast zrażać się do rozmowy lub denerwując się pomyłką, powinien posłuchać rozmówców i zweryfikować swoje poglądy (i może dzięki rozważania argumentów innej osoby dojdzie do innego ciekawego wniosku, już idą dobrym tropem).


Swoją drogą rozmowy w komentarzach mogą być tu bardzo rozbudowane i ciekawe, często naprawdę dają do myślenia.

Nie wiem czy spoiler jest konieczny, jeśli nie to zmienię.

A jak bardzo zainfekowana A jak bardzo zainfekowana

Dodano: 2012-01-13 23:11    przez: gilrean     Skomentuj: (60)

+ - Nie rozumiem Ocena: 226 (257) Niezrozumiałe: 3        

A jak bardzo zainfekowana - jest Twoja podświadomość?

Źródło: własne doświadczenia

0000-00-00zauważyłam u siebie niepokojące zjawisko, mianowicie: jak wkręcę się w oglądanie jakiejś serii (i nie mam tu namyśli 2, 3 odcinków), to następnego dnia przejmuję pewne zachowania. na przykład ostatnio jak coś chcę, to zwracam się o to tonem pt " siostro, skalpel!" (a od tygodnia w mojej głowie gości black jack).

przepraszam za fatalną jakość obrazka, ale mój skaner odmówił posłuszeństwa w skanowaniu kolorów
przepraszam również za dobór słów, jeśli kogoś uraziło wyrażenie 'zainfekowany' (znowu zajeżdża medycyną)>
mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć poszczególnych zachowań?

ps: rozważałam też inną wersję, bez podpisów serii, za to z tytułem: "zgadnij, jaką serie wczoraj oglądałam"

Przyjaciele Przyjaciele

Dodano: 2012-01-13 17:12    przez: filus     Skomentuj: (23)

+ - Nie rozumiem Ocena: 126 (160) Niezrozumiałe: 2        

Przyjaciele - Nigdy cię nie zdradzą
 
FriendsThey'll never betray you

Źródło: Daily Lives of High School Boys

0000-00-00Screeny pochodzą z nowej serii "Daily Lives of High School Boys" Jap: "Danshi Koukousei no Nichijou" emitowaniej od poniedziałku.

Szybkie wyjaśnienie sytuacji. Trzej przyjaciele nudząc się w mieszkaniu jednego z nich - Tadakuniego, wpadają na typowy głupi pomysł: "Zakładamy spódniczki twojej siostry!" Jakkolwiek głupie by to nie było, ze wstydu decydują się przebrać każdy w innym pokoju. Ostatecznie okazuje się, że przebrał się jedynie Tadakuni. Jak widać na ostatnim screenie wdzięczny im za to nie był.

Chwilę po tym sprawy zachodzą jeszcze dalej... ale to już polecam zobaczyć samemu!

Dodam jeszcze, że "Danshi Koukousei no Nichijou" to naprawdę obiecująca komedia. Dawno żadne anime nie sprawiło, że leżałem na podłodze ze śmiechu. Tu rzadko miałem okazję z niej wstać xD. Jeszcze nie przekonani? Ok studio odpowiedzialne za to anime to SUNRISE - tak Ci od Gintamy (oraz Gundamów, o czym można się przekonać już w pierwszych minutach anime). To jeszcze nie koniec, dwóch towarzyszów Tadakuniego - Tabata i Tanaka mają głosy... uwaga... Gintokiego i Sougo Okity z Gintamy! Prawdziwie mordercze combo dopełnia dzieła zniszczenia mięśni policzków oraz brzucha :) Mimo tematyki "Codzienne Życie Licealistów" to nie żaden Kejon z facetami a kawał epickiej komedii.

Wyobraźnia Wyobraźnia

Dodano: 2012-01-13 21:15    przez: Canis     Skomentuj: (29)

+ - Nie rozumiem Ocena: 196 (221) Niezrozumiałe: 5        

Wyobraźnia - najwspanialszy, a zarazem najstraszniejszy zakątek naszego umysłu

0000-00-00Znów demot z wyobraźnią? Tak, ale tym razem mam zamiar pokazać drugą stronę medalu, czyli że wyobraźnia nie zawsze bywa taka wspaniała... Ta historia wydarzyła się naprawdę (czytaj: przydarzyła się mnie).

Grałem w grę Visual Novel "Umineko no Naku Koro ni", która w odróżnieniu od anime jest porywająca i klimatyczna. W grze chodzi o to, aby wydedukować kto jest mordercą, a dokładniej o to, aby udowodnić, że wszystkie zbrodnie zostały dokonane przez człowieka, a nie przez wiedźmę jak twierdzą wszyscy na około. Wspomnę jeszcze, że domeną wiedźmy są złote motyle.

Po dłuższej rozgrywce, postanowiłem zrobić sobie przerwę (skończyłem akurat na odkryciu wyjątkowo okrutnego morderstwa). Ponieważ było już późno, nie włączyłem światła, by nie budzić innych domowników. Wyszedłem na korytarz i... Kontem oka zobaczyłem złotego motyla! Chciałem krzyknąć, ale serce skoczyło mi do gardła. Chciałem uciec, ale wyrżnąłem o wpół otwarte drzwi, aż zobaczyłem gwiazdy (dzięki Bogu, że nie motyle).
Co się okazało? To był mój brat ze świeczką. W domu nie było prądu, a ja jako, że grałem na laptopie i w ciemności kompletnie tego nie zauważyłem.

Jaki z tego morał? Taki że wyobraźnia czasem działa nie tylko bez udziału naszej woli, ale nawet wbrew niej. Najlepszym przykładem jest strach: gdy się czegoś boimy, nasza wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach, podsycając tylko uczucie trwogi. Każemy jej przestać, ale ona się nie słucha i funduje nam wszystko to czego nie chcielibyśmy zobaczyć.
W moim przypadku było podobnie. Dostrzegłem tylko blask świeczki, a mój mózg dorobił resztę:)

Warto sprecyzować własne marzenia Warto sprecyzować własne marzenia

Dodano: 2012-01-13 16:10    przez: tictac     Skomentuj: (37)

+ - Nie rozumiem Ocena: 136 (156) Niezrozumiałe: 2        

Warto sprecyzować własne marzenia - by później nie było niedomówień gdy się spełnią

Źródło: Hatsukoi Limited

0000-00-00Arihara Ayumi (Hatsukoi Limited) miała pewne marzenie "Chciałabym przynajmniej raz zobaczyć jak to jest, gdy chłopak mi się oświadczy - a wtedy bez zastanowienia zgodziłabym się z nim chodzić" ... po tych słowach jak na zawołanie pewien chłopak wyznaje jej miłość w liście i prosi ją o chodzenie... słodkie prawda?

Jak się okazuję, chłopak to ogromny człowiek o niezbyt pięknej twarzy i mający nie fajną opinię rozbójnika ;] I tutaj dziewczę ma kłopot, ponieważ nie tak sobie wyobrażała swojego księcia... nie daje mu odpowiedzi i odchodzi ;]

No cóż... z marzeniami bywa różnie... poproś złotą rybkę o nowe trampki (przykładowo) a dostaniesz jaskrawo różowe i dwa rozmiary za małe - ale nowe trampki są! ;D Mam nadzieję że zrozumiano o co mi chodzi ;P

Na obrazku Ayumi z bratem a za nią podążający wielbiciel xD

Oznakowanie jako spoiler Oznakowanie jako spoiler

Dodano: 2012-01-13 17:16    przez: SweetKuranYuuki     Skomentuj: (100)

+ - Nie rozumiem Ocena: 150 (168) Niezrozumiałe: 2        

Oznakowanie jako spoiler - nie zawsze wystarcza...

Źródło: Fandemonium

0000-00-00Wpadło kiedy przeglądałam Poczekalnię. Nikogo o nic nie oskarżam, to tylko niewinne spostrzeżenie.

W democie chodzi o to, że ktoś innego demota oznaczył jako spoiler, ale tytuł nadal jest bardzo widzoczny - "Yuki Natsuno wysadził siebie i przeciwnika". Więc cóż, nie ma co dyskutować - spoilerek ładny =)


Link do fandemota.

fandemonium.pl/2122/Yuuki_Natsuno_wysadzil_siebie_i_przeciwnika

Czasami odnoszę wrażenie, Czasami odnoszę wrażenie,

Dodano: 2012-01-13 14:08    przez: Zuzanella     Skomentuj: (85)

+ - Nie rozumiem Ocena: 148 (179) Niezrozumiałe: 3        

Czasami odnoszę wrażenie, - że odbiór niektórych serii mija się z zamysłem twórców
 
adijos, biczes~~mnie tu już raczej nie spotkacie :3

Źródło: zero-chan i tag z "Uta no Prince-sama"

0000-00-00um um, ponieważ tamtego demota usunęłam, ponieważ trochę zmieniłam jego sens, tak więc teraz wrzucam go ponownie z poprawionym podpisem... i wklejam tu fragment tamtego wyjaśnienia.



"Na obrazku mamy fanart z "Uta No Prince-Sama".

Teoretycznie samo anime *taaak, zuzanella wie, że jest także mangą i grą typu dating sim, ale akurat teraz podam za przykład tylko anime* jest... ummm, "reverse haremem". To znaczy, chłopcy przedstawieni na arcie uganiają się za nieco Mary-Suiczną Haruką, która nie dość, że pięknie śpiewa i tak dalej, to jeszcze okazuje się być super-seksi laską o pięknych, głębokich jak kałuża, miodowych oczach i w ogóle blah blah blah.

Nie chcę się narażać fanom Haruki, ale gdybym była facetem *co ja mówię~! przecież ja jestem neko-shotą~! muahahahah* to bardziej podobałby mi się jej nauczyciel tranwestyta... ahhh, sorry, crossdresser... który wygląda jak spersonifikowana wersja Fluttershy z MLP. Fluttershy jest komplitli i absolutli kawaii.

W każdym razie, twórcy raczej zakładali, że wrzucając do animu niezliczoną ilość metroseksualnych biszów sprawią, iż fanki tego gatunku zaczną tworzyć różne wariacje na temat parowania głównej bohaterki. No wiecie, tutaj z niebieskowłosym, tam z blondynem, jeszcze gdzieś indziej z tym z czerwonymi włosami czy jeszcze z blondynem w spinkach i hipsterskim kapelutku *om nom nom, ten jest zdecydowanie ulubieńcem zuzanelli*, co oczywiście przyczyniło by się do spopularyzowania tego animu, bo każda shoujo znalazłaby sobie fejworit bisza. Niestety... zdarzyło się wręcz odwrotnie. To znaczy... fanowskie pairingi były, ale, jak widać na załączonym obrazku, trochę jakby homoseksualne, a więc nasza Mary-Sue raczej nie ma w nich żadnego udziału. No chyba, że jest szaloną yaoistką i podgląda ich w trakcie "dzielenia się swoją miłością", trolololo~.

Poważnie. Wejdźcie sobie w ten tag na zerochanie, wpiszcie sobie w wyszukiwarce Deviantartu czy cokolwiek. YAOI EVERYWHERE.

Ale wracając już do demota. Uta-No-Prince-I-Tak-Dalej nie jest jedynym przykładem.

Dajmy na to Keiona.

Albo popularne ostatnio My Little Pony - Frjendszip iz madżik.

Mam nadzieję, że rozkminiacie, o co mi tak mniej więcej chodzi. Nie umiem tłumaczyć. Moje wyjaśnienia są jednym wielkim zlepkiem chaosu i tyld. Gome za to.

I arigacio bardzo za przychylne oceny... jeśli oczywiście takowe będą~~ ^^"

Mam nadzieję, że jednak niczego takiego jeszcze nie było, a jeśli tak, to poproszę o dowód w postaci linku i usuwam bez słowa sprzeciwu~~ :3"



okej. no, a tak btw, to to jest chyba jeden z ostatnich demotów tutaj. tak więc dzięki za mile spędzony tutaj czas :3

Brutalna rzeczywistość Brutalna rzeczywistość

Dodano: 2012-01-12 21:43    przez: ikukochan     Skomentuj: (54)

+ - Nie rozumiem Ocena: 155 (174) Niezrozumiałe: 1        

Brutalna rzeczywistość - ludzi pracujących

Źródło: Majin Tantei Nougami Neuro

0000-00-00Nie dawałam spoilera choć jeśli będzie potrzebny to oczywiście dodam.



Jak widać na załączonym obrazku: młody policjant pyta starszego kolegę po fachu czy może iść do domu żeby coś nagrać. Odpowiedź jest prosta: może, ale będzie się to równało z utratą posady.



Typowa sytuacja, którą można spotkać w codziennym życiu. Chociaż sama nie pracuję to i tak spotykam ludzi, którzy niezależnie od okoliczności muszą poświęcić coś dla pracy. Nikt nikogo na siłę nie zatrzyma, ale opuszczając stanowisko człowiek musi liczyć się z tym, że zostanie pozbawiony posady (która może być dla niego jedynym źródłem utrzymania).

Wybierz kanał RSS:

Główna   • Poczekalnia   • Komentarze

Login:

Hasło: