RSS

Zaloguj się | Zarejestruj się

       

Ryuk Ryuk

Dodano: 2012-04-25 14:53    przez: schade     Skomentuj: (31)

+ - Nie rozumiem Ocena: 141 (193) Niezrozumiałe: 2        

Ryuk - chyba znowu zgubił notes

Źródło: Darker than Black

0000-00-00Ryuk to bóg śmierci z anime Death note,gdzie zgubił właśnie taki czarny notes, dzięki któremu za pomocą wpisania nazwiska można było zabić człowieka.


Tu mamy otaku wkurzonego na reżysera,a jej wpis do notatnika nie wygląda na niewinny ^^


Niedawno oglądany Death note miał wpływ na tą sytuację, więc pewnie dlatego zobaczyłam tam notes śmierci.





Tak reasumując ten demot to tylko zabawne spostrzeżenie^^ więc niestety nic nie wnosi do waszego życia.






Nadchodzi terror Kiko Kayanumy!



Wypowiedziom wyciągniętym z kontekstu nie daje spojlerów.

Każdy czasem chciałby Każdy czasem chciałby

Dodano: 2012-04-24 22:34    przez: Katori     Skomentuj: (16)

+ - Nie rozumiem Ocena: 128 (164) Niezrozumiałe: 4        

Każdy czasem chciałby - zostać złapanym za rękę i oderwanym od rzeczywistości.

Źródło: Opening anime Hyouka

0000-00-00W scenie, którą wam ukazałem, chodzi o to, iż czarnowłosa niewiasta zapewne odkryła kolejną zagadkę i przybiegła po swoich przyjaciół, by obwieścić im o tym.
Chodzi mi głównie o to, że czasem każdy w swoim życiu ma chwile, gdy ma dość i potrzebuje właśnie czegoś takiego.

Jak to tak dalej pójdzie Jak to tak dalej pójdzie

Dodano: 2012-04-24 20:50    przez: Tenaria     Skomentuj: (24)

+ - Nie rozumiem Ocena: 173 (203) Niezrozumiałe: 6        

Naruto i BleachJak to tak dalej pójdzie - to kichnięciem rozniosą nam galaktykę
 
If it go this waythey will destroy our galaxy by sneezing

Źródło: http://www.zerochan.net/585199

0000-00-00Zuważyliscie że z czasem rozwijania się fabuły bohaterowie mają coraz to wiecej mocy i skille takie, że najlepsi z najlepszych nie dorastają im do pięt? Ich moc zaczyna wychodzić 50% poza normy ustawowe (tak, tu powinieneś się Czytelniku zacząć śmiać, właśnie przeczytałeś "element komiczny"). Nudzi mnie to, drażni i zarazem bawi(-,- sama nie wiem czemu, chyba dlatego że poziom absurdu sięga Everestu). Zdaję sobie sprawę, że zabieg ten stosowany jest po to, by upchać czymś fabułę i żeby się ciągnęło dalej, ale chyba są jakieś granice. Prawda?


Popularne (i nadmierne) jest również wskrzeszanie(co moim zdaniem jest głupie) ale to temat na innego demota.


Tak, tak wiem. No way Sherlock! Oczywistości.

P.S- Bardzo proszę nieodbierać tego jako krytykę danych serii lub postaci. Po prostu jest tak a nie inaczej. Ja sama jestem fanką Bleacha.

Czasem trzeba się dwa razy zastanowić Czasem trzeba się dwa razy zastanowić

Dodano: 2012-04-24 16:11    przez: mekuri     Skomentuj: (203)

+ - Nie rozumiem Ocena: 113 (163) Niezrozumiałe: 2        

Czasem trzeba się dwa razy zastanowić - zanim postanowimy spleść ze sobą dwa różne wątki.

Źródło: nyanyan.mangowe.pl

0000-00-00Obrazek z nyanyana. Podkradłam nie zważając na prawa autorskie, ale nie mogłam się powstrzymać >D



"Literatura pozwala poznać i lepiej zrozumieć minione wieki. Rozważ słuszność tego stwierdzenia ilustrując argumenty przykładami literackimi". Właśnie tak brzmiał temat rozprawki na teście gimnazjalnym. A co my tu mamy ? Przykład Z Hetalii, która tyle ma do literatury co piernik do wiatraka. Co jak co, ale gimnazjalista piszący test powinien umieć odróżnić literaturę od dzieł 'pozaliterackich'.

Co do tych wątków: czasem na siłę staramy się łączyć wszystko z mangą / anime. Ot, na przykład: pisząc wypracowanie z Historii o czasach wiktoriańskich czerpiemy informacje z Kuroshitsuji, opisując przebieg drugiej wojny Światowej - z Hetalii itp. Ale czasem lepiej sięgnąć bo bardziej wiarygodne źródła.


Na koniec pozwolę sobie zacytować pewnego nyanyanowicza:
'To już nawet nie jest "bycie mangowcem". To jest bycie idiotą'





~~~~~
*- wybaczcie pisanie w liczbie mnogiej, ale miałam na myśli ogół

Przyznanie się do problemu Przyznanie się do problemu

Dodano: 2012-04-24 00:42    przez: Canis     Skomentuj: (32)

+ - Nie rozumiem Ocena: 164 (178) Niezrozumiałe: 2        

Przyznanie się do problemu - to pierwszy krok do jego zażegnania

Źródło: Bakemonogatari

0000-00-00Ten demot to żart z popularnej metody leczenia uzależnień (choć nie tylko). Przykładowo w leczeniu się z alkoholizmu pierwszym krokiem jest przyznanie się do tego, że jest się alkoholikiem, dopiero potem można kontynuować terapię. Pierwszy krok wykonany, ciekawe jaki jest następny:)

Powyższy kadr to fragment wymiany zdań pomiędzy dwojgiem bohaterów Bakemonogatari. Senjougahara zaczęła znęcać się nad Araragim, że ten jest prawiczkiem. Gdy ten się upierał że nie, dziewczyna zasugerowała, że na pewno ma jakieś choroby weneryczne. Z dwojga złego chłopak wolał się przyznać że jest prawiczkiem.

Tak naprawdę Tak naprawdę

Dodano: 2012-04-21 19:57    przez: tictac     Skomentuj: (67)

+ - Nie rozumiem Ocena: 176 (205) Niezrozumiałe: 5        

Tak naprawdę - nikogo to nie obchodzi

0000-00-00Opanujcie się z tym pisaniem, że wstawiony przez Was fandemot jest pierwszy, bo są osoby wyrozumiałe i mniej wyrozumiałe, które za coś takiego potrafią strzelić minusem :) Jak jest dobry fandemot to dostaniecie tego plusa, więc uwierzcie w siebie i nie raczcie nas starszych użytkowników strony tą informacją ;)

Już były tu różne apele więc ja też sobie postanowiłam jeden apel stworzyć ;)

To uczucie To uczucie

Dodano: 2012-04-21 12:30    przez: Phib     Skomentuj: (195)

+ - Nie rozumiem Ocena: 146 (187) Niezrozumiałe: 3        

To uczucie - kiedy złamiesz wszystkie zasady w jednym democie
 
The feelingwhen you break all the rules in one demot

Źródło: Lucky Star

0000-00-00Time for trolling the show!





Na wstępie chciałbym zadedykować tego demota największej miłości mojego życia. Maziu kocham Cię od pierwszego bana, you know it?





A teraz moi mili przejdźmy do rzeczy jakie zasady narusza mój biedny demot:





1.Administrator wie lepiej. (do dnia dzisiejszego nie wiem co Adminstrator wie lepiej)




2.Nie wrzucamy treści obscenicznych i niezgodnych z prawem (pff! bo uwierzę, że nie będziecie fapali przy Konacie pod prysznicem)




3.Nie wrzucamy kryptoreklamy bez powiadomienia adminów. Demotywatory noszące znamiona reklamy będą archiwizowane bez sądu ni litości (ale ja tylko spełniam swój należyty obowiązek zapoznania użytkowników z najlepszym szamponem pod słońcem żeby mieli potem tak czyste i lśniące włoski jak ona)




4.Za demotywatory z serii "To uczucie" i demotywatory z "Lucky Star" podawane w formie spamu dożywotni ban. (Jak można mieć serce z kamienia żeby nie docenić uczuć innych w tym i moich?)




5.Za spam dowolnego typu, dożywotni ban





A morał z tej bajki jest krótki i niektórym znany za spamowego demota dostaniesz od moderatora wykopa

Niektóre motywy Niektóre motywy

Dodano: 2012-04-20 20:06    przez: Luka     Skomentuj: (39)

+ - Nie rozumiem Ocena: 107 (144) Niezrozumiałe: 3        

Niektóre motywy - lubią się powtarzać.

Źródło: "Shiki", "Mirai Nikki".

0000-00-00Taaa, podpis jest prosty, bo inne, które mogłam tu dać byłyby przekombinowane, a przesłanie powinno być łatwe do zrozumienia, czyż nie?
Coraz trudniej wymyślić oryginalną postać, toteż zaczęto dzielić je na różne typy. Najbardziej podobne do siebie są chyba tsundere (płaskie, często niskie, pyskate, źle traktujące głównego bohatera), ale czy aby na pewno? Niekoniecznie! Przykład z obrazka pokazuje, że i yandere mogą być do siebie bardzo, ale to bardzo podobne i schematyczne (choć często mają ciekawie rozbudowane charaktery).
Na pierwszym obrazku Megumi Shimizu z Shiki, na drugim zaś Yuno Gasai z Mirai Nikki. Co je łączy? Różowe włosy spięte w kucyki, maniakalne zakochanie, ba, żeby było śmieszniej panienka z pierwszego obrazka biega za Natsuno Yuukim, a druga za Yukiteru Amano (obie wołają na nich, jak widać na screenach "Yuuki").

Demot tyczy się również OC, które często mają wiele zerżniętych cech od innych postaci, albo nawet są ich wiernymi kopiami. Kreatywność niestety w tych czasach ginie, cóż...

Czasami próbując wskrzeszać legendę Czasami próbując wskrzeszać legendę

Dodano: 2012-04-20 19:17    przez: Xellos     Skomentuj: (13)

+ - Nie rozumiem Ocena: 93 (111) Niezrozumiałe: 0        

Saint Seiya OmegaCzasami próbując wskrzeszać legendę - potrafimy tylko jej zaszkodzić
 
Sometimes, when we try to revive the legendwe can only make it worse for it

Źródło: Saint Seiya Omega

0000-00-00Ok, przejdźmy więc do konkretów. Uwaga! Spoilery dla tych, którzy nie oglądnęli do końca pierwszej serii "Rycerzy Zodiaku".



Anime "Saint Seiya Omega" dzieje się około 15 lat po zakończeniu fabuły z ostatniej serii, gdzie Seiya jest już Złotym Rycerzem, jednak nie on jest głównym bohaterem, tylko Kohga, który jako dziecko został uratowany przez Seiyę, gdy bóg wojny Mars zaatakował jego i Atenę. Niestety, legenda jaką miało wśród fanów anime "Saint Seiya" została niemal doszczętnie pogrzebana przez ten "sequel". Dlaczego? Oto parę wyjaśnień:



- główny bohater, nowy Rycerz Pegaza jest tak ciotowaty niczym Shun (Rycerz Andromedy z pierwszej serii) i, co typowe dla współczesnych shounenów, w czasie gniewu potrafi wykrzesać moc OVER9000, by po chwili znów nie móc tego zrobić.


- święte zbroje rycerzy są tu zaklęte w różnych kryształach, nie jak było do tej pory - w skrzyniach, które rycerze dumnie nosili na plecach. Wspomnieć należy także samą transformację zbroi, która może jedynie kojarzyć się z czymś a'la Power Rangers.


- animacja została uproszczona do absolutnego minimum


- muzyka w ogóle nie jest w tym samym klimacie, co pierwowzór. Jedynie opening trzyma poziom, ale tylko dlatego, iż jest remakiem "Pegasus Fantasy", znanego nam z pierwszej serii. Oznacza to tyle, że klasyki już nic nie pobije.


- design postaci też pozostawia wiele do życzenia, gdyż już na start mamy postacie, które się świecą, są przejaskrawione.


- wszyscy rycerze uczęszczają do "Liceum dla Rycerzy" - wtf?!


Jeśli ktoś nie oglądał jeszcze Omegi, a nie chce zniszczyć sobie wspomnień z poprzednich serii (a niektórzy wspomnień z dzieciństwa), to radzę omijać szerokim łukiem tą kontynuację.

Wybierz kanał RSS:

Główna   • Poczekalnia   • Komentarze

Login:

Hasło: