RSS

Zaloguj się

Anime, Anime,

Dodano: 2011-09-28 20:55    przez: Luka     Skomentuj: (86)

+ - Nie rozumiem Ocena: 238 (312) Niezrozumiałe: 12        

Anime, - prawdziwe siedlisko sztuki.

0000-00-00Więc tak, niektórzy oglądając anime skupiają się bardziej na tym, by dostarczyć sobie rozrywki, jednakże anime jest również siedliskiem prawdziwej sztuki i bynajmniej nie jest to tylko zasługa rysunków, które w tej dziedzinie jakieś miejsce zajmują, ale również nawiązań do prawdziwych dzieł, czy różnych motywów.

Opiszę tylko kilka przykładów, które losowo wybrałam do demota.

Zacznijmy od pierwszego obrazka - Elfen Lied. Początkowo mogłoby się zdawać, że jest to zwykła sieczka, w której górują krew, cycki i walające się wnętrzności, ale jest w tym coś jeszcze. Obrazy takie jak "Danae", czy "Pocałunek" przerobione co prawda postacie na te z anime, jednak nawiązanie do sztuki jest. Opening, cóż śpiewany po łacinie, który można by rzec urok swój czerpie z epoki średniowiecznej, gdy królowały właśnie łacińskie pieśni religijne. Sam motyw "Kyrie eleison" pojawił się nawet w "Bogurodzicy", jakby ktoś nie wiedział.

Następnie Shiki. Tu powiem krótko, gdyż anime miało kilka nawiązań do religii, takich jak np historia Kaina i Abla, jednak było to coś więcej... Można niektóre momenty różnie interpretować, nie chcę się bawić w robienie spoierów, więc starczy tyle.

Strawberry Panic! Żeńska katolicka(chyba, pamięć może mylić) szkoła, także można się domyślić, że nawiązania do średniowiecza. Na obrazku zrzut ekranu z ep 16 zdaje się, kiedy to bohaterki odgrywały na scenie "Carmen".

Romeo x Juliet, tytuł sam mówi za siebie... Tak jest to nawiązanie do sztuki Williama Szekspira, z tym, że historia ta przedstawiona jest w trochę innym świetle, a dokładniej, twórcy pokazali nam jak według nich ta sztuka powstawała. Szekspir wystąpił w tym anime jako znajomy Julii, obserwował jak dziewczyna dorasta, a później jak tragicznie zakochuje się. Choć historia kochanków nie była w stu procentach wierna sztuce i oglądając to mogło by się zdawać, że to niedorzeczne, na koniec *SPOILER* jednak gdy główni bohaterowie giną, postać Williama kończy pisać ten jakże piękny dramat i cała historia nabiera takiego sensu, że to ona zainspirowała go do stworzenia tego dzieła, a on sam był obserwatorem tej historii.

Umineko no naku koro ni, kto zgłębi się kiedykolwiek w tą fabułę dowie się z czym jest to związane. Choć jest to jedna z perełek w gatunku horrorów psychologicznych to jednak aż wypływa z tego liryka oraz wiele nawiązań do sztuki. Na początku warto by wspomnieć o samym openingu. Muzyka występująca w nim jest wykonywana z udziałem chóru, ale nie to jest tu najważniejsze, kluczem całego tego utworu są słowa, wierszowana treść, która wbrew pozorom nie jest łatwa do zinterpretowania, co daje temu anime więcej plusów. Drugą istotną rzeczą są postacie, a to dlatego, że nawiązują do "Boskiej komedii". Głównym bohaterem jest osiemnastolatek, Battler Ushiromiya, który prowadzi grę o życie swoich znajomych z Wiedźmami. Chłopak żyje w realnym świecie, lecz potrafi także przenieść się do tak zwanego "meta world" gdzie może bezproblemowo porozumiewać się z Wiedźmami. Battler nawiązuje do postaci Dantego, natomiast inne pojawiające się tam postacie to: Beatrcie, która nawiązuje do ukochanej Dantego. Następnie siedem grzechów głównych lub siedem sióstr czyśćca, które nawiązują do wędrówki Dantego. Ostatnią, ale chyba jedną z ważniejszych postaci jest Virgilia, określana także jako Publius Vergilia Maro, nawiązuje ona jak już wiadomo do Wergiliusza, który żył w antyku.

Gosick, tu bardziej nawiązanie do historii, aczkolwiek daty zostały zmienione, choć samą w sobie sztukę również można znaleźć. Tu znów pisząc za wiele mogę zrobić spoilery daruję więc to, ale mogę polecić to anime, byście mogli się przekonać.


Tak naprawdę w każdym anime da się doszukać czegoś głębszego, chyba że to tylko moja wyobraźnia i bawię się w nadinterpretację... Cóż, bywa, w każdym razie... Jeśli ktoś przetrwał do końca to naprawdę podziwiam.
Za błędy przepraszam, jeśli takowe są.



Komentarze Komentarze

Rawel 2011-09-28 20:59
Zgłoś   Ocena: 2 ( 8 )
no co jak co, ale od kiedy widziałem EL, zawsze chciałem mieć na ścianie 'pocałunek' gustava klimta
Gogettossj5 2011-09-28 20:59
Zgłoś   Ocena: 3 ( 7 )
Ayup Anime to bardzo obszerne medium czerpiące inspiracje z wielu źródeł.
Conan 2011-09-28 20:59
Zgłoś   Ocena: 0 ( 18 )
FD,
prawdziwe siedlisko oklepanych pomysłów
korgal 2011-09-28 21:03
Zgłoś   Ocena: -3 ( 7 )
co tam robi gosick ?
Pama1996 2011-09-28 21:05
Zgłoś   Ocena: -2 ( 2 )
wyjaśnienie ^^
korgal 2011-09-28 21:05
Zgłoś   Ocena: -2 ( 8 )
czytałem, nic tam ni ma więc pytam
ABC1234567890 2011-09-28 21:05
Zgłoś   Ocena: 5 ( 11 )
Do wiązanki wulgaryzmów wplotę cytat z Shakespeara też będzie sztuka...
Chociaż ludzie w tych czasach mówią że genitalia przybite do krzyża to sztuka...
kthxbai 2011-09-28 21:14
Zgłoś   Ocena: 1 ( 7 )
Ale chociaż uczą się o sztuce z anime, co nie.
ABC1234567890 2011-09-28 21:18
Zgłoś   Ocena: 2 ( 8 )
Proste, anime uczy życia, język japoński na perfekt, wkrótce zakończy problem głodu na ziemi, wojny ustaną, cuda nie widy^^
haletha 2011-09-29 23:11
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
nie sądzę, żeby anime (nawet te najlepsze) były w czymś lepsze od innej sztuki współczesnej. chyba, że tym tylko, że każdy może je zrozumieć, ale to raczej popkultura nie sztuka.
kthxbai 2011-09-28 21:06
Zgłoś   Ocena: 4 ( 6 )
O MATKO KLIMT
korgal 2011-09-28 21:06
Zgłoś   Ocena: 3 ( 7 )
demot tak czy siak na plus
_Yuuko 2011-09-28 21:18
Zgłoś   Ocena: 9 ( 13 )
Rany, to że w części anime znajdą się odwołania do motywów sztuki jako takiej, nie znaczy, że można od razu uznać je jej "siedliskiem" o_O' Kolczyki albo kalendarze z pomniejszonymi reprodukcjami malarskimi to też siedliska sztuki?
Nic w tym dziwnego, że popkultura przyswaja sobie pewne elementy z klasyki, czy tzw. sztuki wyższej. Inna sprawa, ilu fanów *myśli* i zastanawia się nad tym, co widzi w trakcie seansu anime, czy zwyczajnie zainteresuje się do czego nawiązywała poza Lucy w openingu EL...
kthxbai 2011-09-28 21:29
Zgłoś   Ocena: 0 ( 6 )
Najsmutniejsze jest to, że większość ludzi, którzy oglądali Elfen Lied muszą się w ogóle zastanawiać do czego to jest nawiązanie. Ale czego spodziewać się po fanach tak wybitnego anime.
Afbuster 2011-09-28 21:34
Zgłoś   Ocena: -2 ( 10 )
Nie widzę nic smutnego w tym, że ludzie nie wiedzą o istnieniu obrazów, które powstały ileśtam lat temu.
HYnO 2011-09-28 21:39
Zgłoś   Ocena: 0 ( 8 )
Jak nie będą wiedzieć, to będą powielać... ^^
A jak będą wiedzieć, to będą mniej powielać... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
_Yuuko 2011-09-28 21:36
Zgłoś   Ocena: 3 ( 7 )
A-a, nie rozpętuj burzy! ;) Również nie należę - delikatnie rzecz ujmując - do fanów EL, ale zauważyłam, ze ta seria może pochwalić się niemałym zapleczem fanatycznych fanów, którzy mogą się rzucić na nas z pazurami i minusami.
Co do nieznajomości Klimta - obecnie cieszy się on tak dużą popularnością, że można go spotkać praktycznie wszędzie: na kubkach, filiżankach, zeszytach, czy cholera wie gdzie jeszcze... nie twierdzę, że to źle, grunt, że jego twórczość jakoś przenika do masowego odbioru, nawet jeśli to chwilowa moda ^^'
RailTracer 2011-09-28 22:34
Zgłoś   Ocena: 0 ( 4 )
Fanatyczni fani mają jedną zabawną cechę... szybko odwracają się plecami do do obiektu kultu. Na przykładzie K-ON!'a, wystarczyła informacja, że jedna z postaci może mieć chłopaka i że seiyuu jednej z postaci też może takowego mieć, by zaczęli niszczyć nakupowane gadżety ^_^
korgal 2011-09-28 22:38
Zgłoś   Ocena: -2 ( 6 )
fanatycy Code Geass czy też DN są wierniejsi ^^ *wiedza z własnego doświadczenia*
HYnO 2011-09-28 22:43
Zgłoś   Ocena: 6 ( 8 )
Oglądający i wielbiący K-On!, to najwięksi hard-otaku z 2ch i futaby... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
ABC1234567890 2011-09-28 22:46
Zgłoś   Ocena: 3 ( 3 )
Przykład raczej słaby, tutaj akurat były trzy fotki wstawione na neta, prawdopodobnie przez tego samego typa i kilka durnych komentarzy, więcej w tym trollingu niż faktów. Ta cała spraw wygląda jak trolling, zaczynając od wątpliwiej wiarygodności zdjęcia od którego to się zaczęło.
RailTracer 2011-09-29 08:13
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
No zgadza się nie wszyscy są na tyle stuknięci by niszczyć coś za co wydali wcześniej kasę, chyba że to nie ich kasa. Tak czy siak wyznaję zasadę "wyolbrzymienie ułatwia zrozumienie", więc czasami by jaśniej coś przedstawić nadmuchuje to do nieco większych proporcji. W necie ludzie są relatywnie anonimowi, zwłaszcza na chanach, więc tak do końca trudno stwierdzić, co jest prawdą, a co zabawą trolli -_-

P.S. Z punktu widzenia osoby normalnej, która chce wierzyć w fandom, twoje stanowisko jest jak najbardziej na miejscu. Ciekaw jestem tylko jaki procent fandomu jest normalny...
kthxbai 2011-09-28 22:47
Zgłoś   Ocena: -1 ( 1 )
I tak mniej więcej skończyła się kariera Hirano ;_;
ABC1234567890 2011-09-28 22:52
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Akurat u niej była trochę inna sytuacja.
kthxbai 2011-09-28 22:55
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Dlatego napisałam mniej więcej bro.
ABC1234567890 2011-09-28 22:59
Zgłoś   Ocena: 1 ( 3 )
Faktycznie...jeżeli chodzi o moją ukochaną あやち zawsze tracę głowę^^
HYnO 2011-09-28 23:15
Zgłoś   Ocena: 1 ( 3 )
Jej kariera się skończyła?... ^^'

軽音部よ永遠に! =^ω^=
atarashi 2011-09-29 20:01
Zgłoś   Ocena: -1 ( 1 )
Oczywiście, że się nie skończyła. Jakieś brednie piszą.
HYnO 2011-09-29 20:30
Zgłoś   Ocena: 0 ( 2 )
Wiem, że się nie skończyła... ^^
Liczyłem na to, że ktoś z wyżej rozmawiających odpowie... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
darek1234 2011-09-29 03:51
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
A czy każdy musi znać wszystko?
Derolina 2011-09-28 21:18
Zgłoś   Ocena: -5 ( 11 )
Kocham, kocham, kocham ! Elfen, Shiki, Uminego, Gosick są genialne ! No może nie genialne, aczkolwiek ja je uwielbiam. +
CyndNinja 2011-09-29 14:25
Zgłoś   Ocena: 4 ( 6 )
Aha.

Swoją drogą jak te serie tak kochasz to pisałabyś ich nazwy poprawnie...
Derolina 2011-09-29 18:45
Zgłoś   Ocena: -2 ( 2 )
Zagraniczna klawiatura na laptopie siostry jest zła. To ona sprawiła, że pojawiły się błędy w mojej wypowiedzi.
korgal 2011-09-28 21:24
Zgłoś   Ocena: -1 ( 9 )
O.o nikt się luki nie czepia o erotyke..... wiedziałem że to na korgiego się zawzięły hejtery ^^
Aven 2011-09-29 15:49
Zgłoś   Ocena: 1 ( 3 )
Erotyka erotyce nierówna... :'D
Afbuster 2011-09-28 21:25
Zgłoś   Ocena: 1 ( 5 )
Takie kamuflowanie sztuki jest bezsensowne, bo trzeba znać tę sztukę, żeby zauważyć nawiązanie do niej. O ile np. o powiązaniu OPa EL z jakimś obrazem, ale nic więcej. Natomiast o tych nawiązaniach w Umi to nie wiedziałem, i nigdy bym się nie dowiedział gdyby nie ten demot.
Arisu 2011-09-28 21:32
Zgłoś   Ocena: -3 ( 9 )
Shizumka i Nagiska? KYAAA!! No tak jak zawsze racja +
Krwawa_Marchefa 2011-09-28 21:33
Zgłoś   Ocena: 4 ( 14 )
No nie powiedziałabym, Elfen Lied prócz openingu wiele ze sztuką wspólnego nie miało. To samo Gosick, czy tym bardziej Umineko.
A to, że czerpią inspiracje z czego się da, sztuki z nich nie robi.
Luka 2011-09-29 10:12
Zgłoś   Ocena: -3 ( 9 )
Tak, EL miało mało, ale sam opening zachęcił do oglądania tego...
Gosick, no proszę Cię, jest tam naprawdę dużo ciekawych fragmentów + nawiązania do historii.
A Umineko... Coś mi się zdaje, że pogadamy jak już będziesz w pierwszej liceum i przerobisz "Boską komedię", bo teraz zaczynasz mnie wkurzać. Najwyraźniej nie znasz tego utworu, więc dla Ciebie w Umineko sztuki nie ma... Jednak patrząc na same postacie, oraz na symbolikę kręgów piekieł zobaczy się dużo nawiązań.
I jak dla mnie robi sztukę, owszem. Swobodnie można czerpać wiele motywów z anime nawet w różnego rodzaju pracach (rozprawki, eseje, wypracowania, etc), jeśli tylko widzi się jakieś powiązanie...
HYnO 2011-09-29 10:53
Zgłoś   Ocena: 8 ( 8 )
Umineko nie jest sztuką... ^^
Może czerpać łopatami ze wszystkich największych arcydzieł sztuki, ale i tak to nie będzie sztuka... ^^
To tylko produkt.... ^^
Wspaniały/dobry/słaby/beznadziejny - nie wiem - nie oglądałem - ale wciąż produkt... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
darek1234 2011-09-29 15:14
Zgłoś   Ocena: -2 ( 2 )
Czym jest sztuka dla Ciebie?
ps. To jest poważne pytanie. Chciałem się odnieść do twojej wypowiedzi mówiąc, które może być niezgodne z twoją koncepcją sztuki np. gdy jakiś utwór(nazwę go A) czerpanie z innej sztuki nie neguje, A jest sztuką;
HYnO 2011-09-29 15:56
Zgłoś   Ocena: 3 ( 3 )
Cóż...
A jest sztuką...
B czerpie łopatami z A:
a) B nie jest sztuką;
b) B jest sztuką.
I należy dokonać analizy B i będzie można wybrać jedną z opcji... ^^
Fakt, że coś czerpie ze sztuki nie czyni tego sztuką, ale tym bardziej nie wyklucza takiej możliwości... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
darek1234 2011-09-29 16:18
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Już mniej więcej rozumiem. Dla Ciebie żeby coś nazwać sztuką nie wystarczy zerknięcie tylko głębsza analiza.
ps. co znaczą te krzaczki przy każdej odpowiedzi?
Aven 2011-09-29 16:22
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
Czyli logiczne ma on podejście... ^.^
HYnO 2011-09-29 16:56
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
Zawsze... ^^
Logika nigdy cię nie zawiedzie... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
HYnO 2011-09-29 16:55
Zgłoś   Ocena: 3 ( 3 )
軽音部よ永遠に!
Keionbu yo eien ni!
Keionbu - Klub Muzyki Rozrywkowej (oczywiście Ten Klub ^^)
yo - partykuła emfazy (jakoś tak ^^')
eien ni - na zawsze - eien - wieczność; nieskończoność; ni - partykuła lokatywna
Jakoś tak... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
darek1234 2011-09-29 17:15
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Dziękuje, bo mi tłumaczyło "Keionbu" jako światło + coś tam jeszcze.
Yo -> jak i w niektórych dialektach zo, wiem o co chodzi :)
HYnO 2011-09-29 17:41
Zgłoś   Ocena: 3 ( 3 )
'Zo' też jest partykułą emfazy... ^^
Raczej męska... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
darek1234 2011-09-29 17:48
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Męska - to dobrze pamiętałem.
Krwawa_Marchefa 2011-09-29 13:52
Zgłoś   Ocena: 3 ( 3 )
Heh :P.
Ale to i tak dalej będą tylko zapożyczenia - mniejsze lub większe. Do nich nie jestem nastawiona negatywnie, według mnie takie odwoływanie się jest bardzo częstym zjawiskiem, które wypada dobrze.
No ale, proszę, tylko dlatego, że przerobisz dwie postacie, tak aby wyglądały na te jak z Pocałunku Klimta nie robi wcale z tego sztuki. Romeo x Juliet - nie widziałam, ale domyślam się na jakiej jest zrobione podstawie. I nie, nie nazwałabym tego sztuką, tylko zwykłą adaptacją utworu "po japońsku". Tak samo jak z Monte Cristo zrobili Gankutsuou.
Stokrotka 2011-09-28 21:51
Zgłoś   Ocena: 9 ( 11 )
Boże… Od razu „prawdziwe siedlisko sztuki”?
Odwołania do motywów sztuki zwykle nijak wpływa na fabułę i jakość utworu…
Luka 2011-09-29 10:05
Zgłoś   Ocena: -9 ( 11 )
W Umineko akurat ma duży wpływ, w wielu innych anime też ma wpływ, choć nie wszystkie mogłam tu opisać, bo o niektórych można by referaty na kilka stron spokojnie naskrobać. Jeśli nie widzisz tych wszystkich motywów, to albo jesteś ścisłowcem, abo po prostu nie interesuje Cię sztuka i oglądasz anime tylko dla rozluźnienia. ^^
HYnO 2011-09-29 11:04
Zgłoś   Ocena: 8 ( 10 )
O wszystkim można napisać referat na kilka(naście) strona, a jak się ktoś uprze, to i na kilkadziesiąt... ^^
Osobiście jestem ścisłowcem, ale nie hermetycznym - sztuką lubię i nawet Się nią interesuje (choć nie biję pokłonów przed każdym najmniejszym rzekomym jej przejawem)... ^^
Dostrzegam te motywy, ale nie widzę jakiejś przeogromnej głębi i wspaniałej sztuki - tego tam po prostu nie ma... ^^
Co nie znaczy, że nie mogę jakichś aspektów zgłębiać i znaleźć w nich coś, o czym możliwe, że nie wie nawet sam autor... ^^
Dostrzeganie w animu wartości - tak, na siłę robienie z niego sztuki - nie... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
atarashi 2011-09-29 20:07
Zgłoś   Ocena: -3 ( 5 )
Kiedy się wreszcie nauczysz, że nie stosuje się takiego słowa jak animu ? Anime to anime. Animu to wymysł idiotów.
HYnO 2011-09-29 20:31
Zgłoś   Ocena: 2 ( 4 )
'Trzeba nabrać trochę dystansu~'... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
ABC1234567890 2011-09-29 21:19
Zgłoś   Ocena: 1 ( 3 )
Doprawdy pozytywny człowiek, od teraz będzie cię nauczał za każdym razem jak napiszesz "animu"
HYnO 2011-09-29 21:32
Zgłoś   Ocena: 1 ( 3 )
Może kiedyś do Mnie dotrze... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
Aven 2011-09-29 22:42
Zgłoś   Ocena: 3 ( 5 )
Jak to, przecie mówi się "animu i mango", nie? :D
ABC1234567890 2011-09-30 08:14
Zgłoś   Ocena: 0 ( 2 )
-Anime?
-Nie....ANIMU kur*a!
kthxbai 2011-09-30 09:04
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Już zmienili na /a/ więc można mówić anime!
CyndNinja 2011-09-29 23:10
Zgłoś   Ocena: 5 ( 7 )
Animu i mango.

(Po prostu musiałem to napisać.)
bokser98 2011-09-28 21:52
Zgłoś   Ocena: -7 ( 11 )
Jak zobaczylem, ze to od Luki to wiedzialem, ze dam + Sry za bledy pisze z 3DS.
darek1234 2011-09-29 03:22
Zgłoś   Ocena: 3 ( 5 )
"prowadzi grę o życie swoich znajomych z Wiedźmami." przeczytałem wiedźmINami.
Jak się uprzesz to nawet w ero anime znajdziesz muzykę od Bacha. Nawet była gdzieś reklama wedla z "udziałem" kompozytora. A motyw bodajże podkład muzyczny, gdy śpiewa "Carmen" jest w jakiejś reklamie płynu do zmywania podłogi(jeśli akurat nie Carmen, to przepraszam)
ps. długi ten tekst
Luka 2011-09-29 10:03
Zgłoś   Ocena: -7 ( 9 )
Szczerze teraz w wszystko wciskają sztukę, jednak w anime hm... Jest ona przedstawiona często w sposób gloryfikujący, nie tyko po to, by mieć chwytliwą i znaną melodyjkę tak jak w reklamach. Szczerze mówiąc to nie wszyscy dostrzegają, ile piękna ma w sobie anime, a ja jako humanistka, cóż... Po prostu oglądając czasem aż chce się jakiś opening interpretować. Heh, niektóre słowa bohaterów, czy same teksty nieszczęsnych op i ed tak ociekają liryką, że warto się zastanowić tak naprawdę, czym jest anime... Bo to nie tylko coś, co ogląda się tak o, żeby się rozerwać, choć i tak ludzie robią.

I tak skrócony o jakieś 50 tytułów, które opisałam. :3
envyiroza 2011-09-29 10:41
Zgłoś   Ocena: 4 ( 6 )
Tym bardziej, że symbolika większości anime nie jest w ogóle przypadkowa, nawet w takich rzeziach jak Elfen Lied, a co mówić o tak oczywistych nawiązaniach jak w Umineko do dzieła Dantego. Jednakże Luka, nie zgodzę się z Tobą w zupełności, wielu twórców anime dodaje do swoich dzieł takie "smaczki" zupełnie bezcelowo, tylko dla uciechy fanów wyszukujących tego typu nawiązań. Anime ogląda się w celach rozrywkowych i nawet te ambitniejsze też mają służyć zabawianiu widza, a to że oglądający trochę przy nich porozmyśla nad sensem życia, itd. to jest już wyłącznie jego sprawa.
darek1234 2011-09-29 14:49
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Sztukę też się "ogląda" dla rozrywki.
darek1234 2011-09-29 14:55
Zgłoś   Ocena: 1 ( 3 )
Rozumiem tzw. zboczenie zawodowe. Też tak mam.
Też lubię sobie pogdybać, ale czasami wole po prostu usiąść przy jakiejś prostej komedii nie myśląc.
kthxbai 2011-09-29 15:59
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Luka, ile widziałaś anime w życiu? Z ciekawości pytam.
Luka 2011-09-29 23:07
Zgłoś   Ocena: 0 ( 2 )
Hm... 300 - 400... Może więcej, zgubiłam zeszyt, w którym zapisywałam tytuły obejrzanych...
Missimo 2011-09-29 20:59
Zgłoś   Ocena: 0 ( 2 )
Pewnego razu podczas tworzenia anime. J*bne chwytliwy motyw. J*błem. 2 Miesiące później-> To nawiązuje do ''Boskiej Komedii''? O Rly?
Aven 2011-09-29 11:40
Zgłoś   Ocena: 5 ( 5 )
Słowem kluczem jest tutaj "nawiązanie"... ^.^
Aven 2011-09-29 11:46
Zgłoś   Ocena: 5 ( 5 )
"Sam motyw "Kyrie eleison" pojawił się nawet w "Bogurodzicy", jakby ktoś nie wiedział." - "Kirie eleison" w "Bogurodzicy" to nie motyw... ^.^'
CyndNinja 2011-09-29 14:30
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
W EL też nie...

W obu przypadkach to po prostu apostrofa do Boga, w pierwszym przypadku, bo Msze były odprawiane po łacinie, więc nie tłumaczono tej formuły, w drugim, bo cała piosenka jest po łacinie...
Aven 2011-09-29 15:42
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Tak jest... ^.^
CyndNinja 2011-09-29 14:57
Zgłoś   Ocena: 7 ( 7 )
Romeo X Juliet, Elfen Lied i Umineko
Te tytuły przecież (jak już parę osób pisało) co najwyżej do sztuki nawiązują... ba Romeo X Juliet można by nawet uznać za lekką parodię. Co do dwóch pozostałych, nie określiłbym tych pojedynczych elementów jako "kopalnię sztuki".

Gosick - obejrzałem, nie wiem co masz na myśli, ale obstawiam, ze podchodzi to pod powyższy akapit.

Shiki - nawiązania do religii tonie nawiązania do sztuki. Co innego z nawiązaniami do Biblii (a ich też dużo nie było)

Strawberry Panic - szkoła katolicka to nawiązanie do średniowiecza? O.o Muszę poinformować moich znajomych, którzy chodzą do takowej, że to tak jakby żyli w średniowieczu, z pewnością się ucieszą.

Inna sprawa, warto zauważyć, ze sporo anime jest sztuką samą w sobie, np. Tsumiki no Ie; Aru Tabito no Nikki; Kigeki (Comedy); Rain Town; Anemone; Melody.

(in B4 ktoś mi wypomni, ze pominąłem NGE/Madokę/K-ON'a/Ano Hanę/Clannada/Kanona'06/Mushishi/Arię/Yokohama Kaidashi Kikou/Haibane Renmei/cokolwiek od studia Ghibli/cokolwiek od Studia 4°C/cokolwiek od Studia Rikka/cokolwiek od Makoto Shinkai'a/cokolwiek od Yoji Kuri'ego/cokolwiek)

Właściwie to w ogóle anime można uznać za dziedzinę sztuki.
Ryu_sama 2011-09-29 15:37
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
Też tak uważam~ (zmęczyłam się czytaniem wyjaśnienia i nie mam sił napisać swoich spostrzeżeń, ale na szczęście znalazłam komentarz, który najbardziej im odpowiada)
Sadako 2011-09-29 14:58
Zgłoś   Ocena: 2 ( 4 )
Czy tylko mi się wydaje, że większość motywów tu wymienionych, autorzy dodali "bo ładnie wygląda"? also, nazwanie Umineko "perełką w gatunku horrorów psychologicznych"...
Sunako 2011-09-29 16:55
Zgłoś   Ocena: -2 ( 2 )
Shiki !! *.*
gilrean 2011-09-29 20:00
Zgłoś   Ocena: 0 ( 2 )
chciałabym zwrócić Waszą uwagę, że Japończyków, poza ich własną kulturą, podoba się również zachodnia, i jeżeli ktoś po prostu wie trochę (albo dużo, tak jak ja) z zakresu literatury, sztuki, architektury i filmów, to z takich wychwyconych nawiązań może uzbierać całkiem pokaźny album
HYnO 2011-09-29 20:38
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
Cóż, Japończykom podoba się sztuka europejska, ale wiedzą o niej mniej więcej tyle, co Amerykanie... ^^'
No, może trochę więcej... ^^

軽音部よ永遠に! =^ω^=
InuKimi 2011-09-30 10:22
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
"jeżeli ktoś po prostu wie trochę (albo dużo, tak jak ja)" -hahah, grunt to skromność! :P
gilrean 2011-09-30 20:55
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
wiesz, znam zakres swojej wiedzy :P
(poza tym pochwalić się zawsze można)
homurcia 2011-09-29 22:07
Zgłoś   Ocena: -3 ( 3 )
Świetne przykłady! Ja bym jeszcze dodała "Gankutsuou: Hrabia Monte Christo"- nawiązanie do książki A. Dumas, "Mononoke"- no co tu dużo mówić; samo w sobie jest sztuką, "Death Note"- motyw zakazanego owocu... na pewno jest jeszcze wiele innych.
CyndNinja 2011-09-29 23:15
Zgłoś   Ocena: 5 ( 5 )
Tja, wymieńmy jeszcze wszystkie anime zawierające nawiązania do Alicji w Krainie Czarów, Dog of Flanders i Night on the Galactic Railroad.
Slova 2011-09-30 00:39
Zgłoś   Ocena: 1 ( 3 )
NO jasne, małe przerobienie obrazu Klimta i od razu sztuka...
atarashi 2011-09-30 16:44
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Te oczy w Shiki to coś pięknego. Jedyne anime gdzie oczy tak niesamowicie wyglądają.
Ogólnie ta seria pod względem klimatu to perełka. Szkoda tylko, że to wszystko takie smutne.
Choć z drugiej strony właśnie dlatego, że anime jest poważne i dramatyczne to ma taki klimat.
5 komentarzy oznaczonych jest jako napisanych przez spammerów.
2 komentarzy w wątkach niewidocznych z powodu filtrowania spamu.
Zawsze pokazuj
Pokaż
Ukryj


Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Wybierz kanał RSS:

Główna   • Poczekalnia   • Komentarze

Login:

Hasło: