RSS

Zaloguj się

Sklepy z podróbkami Sklepy z podróbkami

Dodano: 2012-08-06 19:43    przez: Xellos     Skomentuj: (27)

+ - Nie rozumiem Ocena: 65 (91) Niezrozumiałe: 2        

Sklepy z podróbkami - Tu nie liczy się współczucie, jedynie zarobek
 
Bootleg storesHere compassion doesn't count, only money

Źródło: Sklep z chińskimi podróbkami

0000-00-00Ok, co owa figurka Miku ma wspólnego ze współczuciem? Otóż figurka ta była wydana w Japonii, by wesprzeć odbudowę kraju po trzęsieniu ziemi, które miało miejsce 11 marca 2011 roku. Każde 1000 jenów ze sprzedaży figurki (która kosztowała łącznie 2857 jenów) było przeznaczana dla Japońskiego Czerwonego Krzyża, a chińskie sklepy w mig ją podrobiły i sprzedają za psie pieniądze (ok 1/8 ceny oryginalnej figurki). Jak wiadomo, podróbki są tworzone z gorszego materiału, często szkodliwego i niesprawdzonego.

Jak dla mnie takie coś jest ciosem poniżej pasa, jednak nie od dziś wiemy, że światem rządzi pieniądz, nie współczucie.


Oto zdjęcia podróbek: http://pl.myfigurecollection.net/pictures.php?search=item%3A66010&cid=3



Komentarze Komentarze

Gogettossj5 2012-08-06 19:47
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Pamiętam jak swoją EVĘ-02 kupowałem, by wesprzeć Japonię po kataklizmie...
Problem podrabianych figurek to temat stary jak świat... Dlatego nie daje satysfakcji bootlegowcom i kupuję tylko orygi z zaufanych stron.
envyiroza 2012-08-06 20:10
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Rozumiem oburzenie autora, ale biznes to biznes.
Oczywiście, nie popieram w żaden sposób tego, co zrobiły owe sklepy, lecz ich działania nie są niczym wstrząsającym - ci Chińczycy nie są w tego typu wykorzystywaniu pierwsi.
Pozostawię bez oceny ^^
Arche 2012-08-06 20:54
Zgłoś   Ocena: 3 ( 3 )
Owszem, pierwszym krajem, który podrabiał towary były Niemcy na początku istnienia Cesarstwa (podrabiali głównie Anglików, ale o zgrozo... Również Francuzów...). Niedługo po nich prym wiodły Stany Zjednoczone, a po II wojnie światowej nie kto inny, jak Japonia. W latach 60 to oni byli domeną podróbek, dzięki czemu zanotowali taki wzrost gospodarczy w latach 70. W latach 90 minionego wieku, część z Fandemowiczów może to nawet pamiętać, podróbki były głównie z Korei, która obecnie prezentuje już dość wysoki poziom jakości. Produkty z ChRL za jakiś czas też nabiorą własnej marki i jakości, właściwie już powoli to się dzieje, bo stopniowo, na razie jeszcze w niewielkim stopniu produkcja tanich towarów przenosi się do Indii i Meksyku i to właśnie te kraje będą przodowały wkrótce w tego typu gospodarce i zanotują ogromny wzrost gospodarczy, a ChRL skupią się na ustabilizowaniu swej pozycji, co będzie trudne zważywszy na bardzo dużą dysproporcje ekonomicznego potencjału nizinnego, wschodniego wybrzeża, z górzystym zachodem.^^
korgal 2012-08-06 21:01
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
jakość chińskiego żelastwa już jest dość dobra ^ ^. "pracuje" w sklepie ogólno-budowlanym czy jak to zwał i większość towaru przechodzi nam przez Chiny i Taiwan ( jeśli mowa o kołkach, gwoździach, śrubach, i mniej skomplikowanych sprzętach ^ ^.
Arche 2012-08-06 22:21
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
No bo to jest już ten proces o którym mówiłem, choć akurat Taiwan jest na zupełnie innym poziomie. To państwo tworzone przez zaledwie 22 mln obywateli posiada podobną siłę ekonomiczną do Francji... A i technologia jest tam bardzo zaawansowana, nie mówiąc już o poziomie życia, sugerując się chociażby wskaźnikiem HDI.^^
jagoda188 2012-08-06 21:01
Zgłoś   Ocena: -2 ( 2 )
tl;dr
*hrr... ~.~*
Arche 2012-08-06 22:29
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
A po polsku? ;p
spi 2012-08-06 22:32
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
"Too long;didn't read
*hrr... ~.~*"
Liczę, że teraz sobie poradzisz. ]:
Arche 2012-08-06 22:33
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Dalej nie rozumiem "hrr", poza tym pisałem po polsku.;p
spi 2012-08-06 22:38
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Nie tłumaczyłem na polski, bo chciałem dać wiarę w Twój intelekt.
hrr to wyraz dźwiękonaśladowczy.
Arche 2012-08-06 22:43
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Wiesz, wiara, podobnie jak nadzieja, jest dla tych co nie chcą znać prawdy. ^^'
spi 2012-08-06 22:48
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Sugerujesz, że prawdą są braki w Twoim intelekcie?
Arche 2012-08-06 22:51
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Oczywiście, jeśli intelekt potraktujemy jako zbiór mądrości, wiedzy i inteligencji, to mam olbrzymie braki.
spi 2012-08-06 22:54
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Ale chyba nie aż tak fundamentalne.
Arche 2012-08-06 22:56
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
No może aż tak nie, choć w sumie zależy co uznamy za fundamentalne...
envyiroza 2012-08-07 16:40
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Japończycy nie zaistnieliby w ogóle na rynku, gdyby nie podróbki. Zresztą teraz także wykonują ich dość dużo, lecz oczywiście nie są w stanie pod tym względem (ani w sumie pod prawie żadnym innym) pobić Chin ;p ^^
"Taiwan [...] posiada podobną siłę ekonomiczną do Francj" - to porównanie można odbierać w sposób dość negatywny ze względu na obecną sytuację ekonomiczna Francji :) ^^
Arche 2012-08-07 17:01
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Nie no akurat pod względem technologii, a szczególnie nanotechnologii Japonia ma przewagę nad ChRL, choć już np program kosmiczny jest daleko w tyle, a co do samej gospodarki, to póki co jeszcze są na podobnym poziomie, lecz należy pamiętać, że Japonia ma regres od początku lat 90, a Chiny wzrost gospodarczy od śmierci Mao Tse Tunga (To był idiota...), no i kolosalna różnica potencjału demograficznego i surowcowego do tego dochodzi, lecz znów tera na korzyść Japonii wpływa fakt iż jest to kraj Unitarny, ze skonsolidowanym społeczeństwem, czego nie można powiedzieć o Chinach i dlatego sądzę, że Chiny nigdy nie osiągną pozycji wyższej niż supermocarstwa, bo problemy wewnętrzne są tam nie do rozwiązania w sytuacji zbyt dobrej kondycji ekonomicznej, bo zawsze bogaci się tylko wybrzeże. Nie bez przyczyny Chiny jest to kraj który w swej historii przechodził zdecydowanie najwięcej rozbić dzielnicowych.

Dlatego napisałem o sile ekonomicznej, a nie sytuacji ekonomicznej. Ponieważ istnieją trzy różne pojęcia w ekonomii: siła, potencjał i sytuacja. Np Chiny, wraz z Indiami, Brazylią, czy Meksykiem mają ogromny potencjał ekonomiczny, ale słabą obecną siłę ekonomiczną (w przypadku Chin już nie do końca, niemniej ciągle do USA, albo UE im trochę brakuje). Niemcy, Francja, USA, mają bardzo wysoką siłę ekonomiczną, przeciętny potencjał (obecnie to są granice możliwości prócz USA), przez co ich sytuacja ekonomiczna również jest nieciekawa, bo brak możliwości wzrostu ekonomicznego, m.in. dlatego nam powstała UE, która niestety poszła w zupełnie złym kierunku. I właśnie teraz powstaje fenomen Taiwanu (dołączył bym tu również Szwajcarię i Norwegię, lecz one działają zupełnie inaczej, tych bankowych krajów potęga ekonomiczna jest podobna do tych co reprezentowały średniowieczne republiki, natomiast Taiwan to coś skrajnie nowego, ciężkiego do wytłumaczenia, czy wręcz zrozumienia...), który pomimo doprowadzonego do granic możliwości potencjału ekonomicznego, ciągle ma bardzo dobrą, ba! Zwyżkową sytuację ekonomiczną, a ich gospodarka nie opiera się na pieniądzu (tj. bankach), tylko na towarach (produkcji), zastanawia mnie tylko jaki oni mają dług publiczny, bo nie wierzę, że jest on w normie, a ich gospodarka dalej tak funkcjonuje...
envyiroza 2012-08-30 12:11
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Jeżeli chodzi o ten drugi akapit to naprawdę, nie musisz mi tego tłumaczyć. Po prostu stwierdziłam, iż dość zabawnie to porównanie Chińskiej Republiki z Francja zabrzmiało ^^
Zgadzam się z Tobą. Nie zmienia to faktu, iż Japonia powoli obumiera, a Chiny wręcz przeciwnie, więc gdyby rozwiązali problemy wewnętrzne *tym bardziej, że rząd chiński stara się obywateli zjednoczyć [pytanie czy im się to udaje]) to nasz kochany Nihon nie mógłby im w niczym dorównać (oczywiście, prawdopodobnie wtedy by sie tym nie przejmowali, tylko podbijali resztę świata, ale to już inna kwestia). Ogólnie rzecz biorąc Japończycy nie są praktycznie w stanie wymyślić niczego nowego i mimo tego, że są mocno "do przodu" w porównaniu z ChRl to Chińczycy są w stanie ich "dogonić", tym bardziej, że co jak co, ale Chiny mają pieniądze na różnego typu badania i nie muszą praktycznie obawiać się sprzeciwu ^^
Arche 2012-08-30 13:39
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Wybacz, po prostu jakoś lubię w miarą możliwości, jak najdokładniej przybliżać moje stanowisko, tym bardziej, że często ludzie podczas rozmowy posługują się różną terminologią.^^

To znaczy tak, Japonia jest w kryzysie już od jakiś 20 lat i owszem jej pozycja na świecie coraz bardziej maleje, jednak ciągle zaliczyłbym ją jeszcze do pozycji supermocarstwa i biorąc pod uwagę potencjał demograficzny (120-130 mln ludzi), oraz intelektualny (10 uczelnia na świecie - Uniw. Tok. i chyba zaraz po Korei najwyższy średni poziom IQ) to w najgorszy wypadku pozycja Japonii zostanie zredukowana do pozycji mocarstwa regionalnego, czyli np. obecnej Rosji, czy Niemiec, choć w istocie biorąc pod uwagę fakt, iż Chiny walczą o miano hipermocarstwa, to oczywiście wówczas nie było by mowy, aby Japonia samodzielnie mogła rywalizować z Chinami. Jednak, czy Chiny są w stanie zjednoczyć społeczeństwo? W ChRL jest obecnie 55 uznanych mniejszości narodowych, zamieszkujących ok 70% terytorium chińskiego, choć stanowią "ledwie" 10% ludności, czyli przeszło 100mln ludzi, zamieszkują głównie tereny zachodnie tereny górskie i północne tereny pustynno-stepowe, ogólnie trudno dostępny teren. Co więcej zdecydowana większość złóż mineralnych jest właśnie na terenach zamieszkiwanych przez mniejszości, czyli w razie rewolty, ChRL zostanie bez surowców, a zajęcie i utrzymanie tych terenów będzie niezwykle ciężkie... Niemniej, gdy nie będzie rewolty nie będzie problemu, ale jak można to zrobić by mniejszości były zadowolone? Są trzy możliwości:
a) Dać im sporą swobodę i autonomię. - Nie ma szans w obawie bardzo prawdopodobnej wówczas utraty kontroli, nad tymi prowincjami.
b) Podnieść ich poziom życia, tak by bardziej im się opłacało żyć w ChRL. - Nie mają takiej możliwości, bo wymagało by to takich nakładów pieniężnych, że musieli by poświęcić chyba cały dorobek i rozwój ekonomiczny wybrzeża a i tak by nie starczyło...
c) Ideologia, która zjednoczy ludność. - Taką ideologią był właśnie komunizm, ale jak wiadomo od śmierci Mao Tse Tunga, już jest ona jedynie na pokaz i na razie jeszcze jakoś funkcjonuje, ale w miarę wzrostu ekonomiczne jej siła będzie słabnąć, czyli to jest taki wybór: Rozwój ekonomiczny, albo jedność Chin.
Być może się mylę i jest jeszcze jakiś inny sposób, ale według mnie chociażby historia doskonale nas uczy, że Chiny nie są w stanie długo utrzymać się w swych "szerokich granicach".^^

Natomiast moja geopolityczna wizja świata za jakiś czas, to brak jednego państwa o jakiejś tam hegemoni, tylko spora liczba mocarstw regionalnych, albo pewna przewaga państw arabskich, bądź ameryki łacińskiej, szczególnie Meksyk i Brazylia, no ale pożyjemy zobaczymy, może z Unii Europejskiej zrobi nam się już całkowicie ZSRR, a muzułmanie zrobią sobie II Kalifat i będziemy prowadzić długotrwałe wojny, może ChRL szybciej pobije się z Rosją o Syberię, gwarantując sobie dostęp do surowców mineralnych i w wyniku tego Indie się zaniepokoją i tam będzie wielka wojna, a może to właśnie Brazylia z Meksykiem będzie walczyć o Hegemonię? Jedno jest pewne, mężowie (i kobiety też) pierwej znudzą się śpiewem, winem i kobietami, niźli wojaczką, więc zimna czy ciepła, lokalna czy globalna, ograniczona czy totalna, jakaś tam na pewno będzie, oby tylko nie taka jak I i II WŚ...
spi 2012-08-06 20:15
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
Bo oryginałów nie robi się w Chinach.
Xellos 2012-08-06 20:24
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Robi, ale tam przechodzą szereg kontroli jakości. Poza tym, są robione na zlecenia Japońskich firm, podróbki - nie.
spi 2012-08-06 21:32
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Jakby produkty nie przechodziły kontroli jakości to nie dostawałyby się na europejski rynek.
Alojzy. 2012-08-06 20:51
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Zwykłe chamstwo, nic na to się nie poradzi. :/
bokser98 2012-08-06 20:53
Zgłoś   Ocena: 1 ( 3 )
No, tak... Podróbki lalek z Pokemonów.
Arisu 2012-08-06 23:22
Zgłoś   Ocena: 0 ( 2 )
Po spojrzeniu na demota pomyślałam "I co z tego, że podróbka? Tańsze, a wygląd praktycznie taki sam". Ale dzięki wyjaśnieniu moje nastawienie się zmieniło +
Conan 2012-08-07 02:21
Zgłoś   Ocena: 0 ( 2 )
nie łączę się w bulu ani nadzieji
John_Miller 2012-08-08 10:36
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
W interesach nie ma miejsca na sentymenty.
1 komentarzy oznaczonych jest jako napisanych przez spammerów.
1 komentarzy w wątkach niewidocznych z powodu filtrowania spamu.
Zawsze pokazuj
Pokaż
Ukryj


Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Wybierz kanał RSS:

Główna   • Poczekalnia   • Komentarze

Login:

Hasło: