RSS

Zaloguj się

To nie ilość 'zaliczonych' panienek To nie ilość 'zaliczonych' panienek

Dodano: 2012-01-04 19:52    przez: Ritsuka     Skomentuj: (118)

+ - Nie rozumiem Ocena: 238 (262) Niezrozumiałe: 0        

To nie ilość 'zaliczonych' panienek - świadczy o byciu prawdziwym mężczyzną, lecz zdolność do wzięcia odpowiedzialności za drugiego człowieka

Źródło: usagi drop

0000-00-00Daikichi (ten niezbyt przystojny mężczyzna na obrazku) podejmuję się opieki nad tajemniczą dziewczynką, która zdaje się być córką jego dziadka. Nikt z jego rodziny nie chciał się do tego zobowiązać, jednak ten trzydziestolatek nie mający żadnego doświadczenia w opiece nad dzieckiem, bierze ja do domu.



Moim zdaniem takie czyny są znacznie bardziej męskie niż wyrywanie dziewczyn jedna po drugiej. Mimo iż ten facet nie jest przystojny, fascynujący itp z pewnością budziłby cieplejsze uczucia niż nie jeden banan (taki super trendi i olaboga chłopczyk)



Takie honorowe zachowania są znacznie bardziej męskie. (No ja Wam mówię, w grupie moich znajomych jakieś +1000 do podobania się płci pięknej)



Komentarze Komentarze

Zuzanella 2012-01-04 19:53
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
gratki demota numer 12345 :3
i oczywiście plus.
Yumeshiro 2012-01-04 19:55
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Myślę, myślę czy ci plusa dać. A łapaj [+]
Arisu 2012-01-04 19:56
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Plusik ale popraw bo pisze "cłowieka"
Ritsuka 2012-01-04 19:59
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Dzięki! Już poprawiam :3
Arisu 2012-01-04 20:06
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Nie ma za co
Arche 2012-01-04 20:30
Zgłoś   Ocena: 1 ( 3 )
"jest napisane", a nie "pisze"- wiem, wiem czepiam się, ale na polskim, niegdyś mi się za to dostawało, więc muszę teraz domknąć błędne koło. :P
Ritsuka 2012-01-04 20:33
Zgłoś   Ocena: 0 ( 2 )
Cóż za zawistny człek^^ Zawsze mnie irytowało że poprawnie jest 'jest napisane' a nie obie wersje :p
Arisu 2012-01-04 20:34
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Ale ty piszesz "cłowiekiem" w tym democie więc tak jakby poprawne
Arche 2012-01-04 22:24
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Mnie też to zawsze irytowało, w szczególności, gdy wypowiadałem płomienne monologi na lekcjach, w celu wytłumaczenia mojego przysypiania i w kluczowym momencie po wypowiedzeniu słowa "pisze", przerywając poprawił mnie nauczyciel, co w konsekwencji zniszczyło majestat* mojej wypowiedzi.:D

*Napisałbym sens, ale wtedy bym skłamał, bo tego niestety me przemowy, w sytuacjach przebudzenie zwykle nie posiadały...:P:P
Kanashii 2012-01-05 19:39
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Hmm, podobno poprawne są obie wersje, gdyż ludzie już się do tego przyzwyczaili i stało się tak powszechne, że trzeba to do słownika dodać. Żałosne i wkurzające. Osobiście nie używam i nie polecam mówienia "pisze", bo coś już jest napisane.

*Co do tego "pisze", tak stwierdził nauczyciel: już poprawne. ;/ Njeee TT^TT
Wanbetor 2012-01-04 19:57
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Ładnie, +
envyiroza 2012-01-04 19:59
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Plus, właśnie oglądam tą serie i podziwiam Daikichiego ^^
Conan 2012-01-04 20:03
Zgłoś   Ocena: 1 ( 3 )
tylko ilość zaliczonych loli? xDD
Ritsuka 2012-01-04 20:05
Zgłoś   Ocena: 1 ( 5 )
Loli są za słodkie żeby je zaliczać^^
Conan 2012-01-04 20:06
Zgłoś   Ocena: 0 ( 2 )
właśnie są odpowiednio słodkie, aby loliconi je zaliczali.
w snach.~
envyiroza 2012-01-04 20:10
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Bo loli się tula ^^
Conan 2012-01-04 20:16
Zgłoś   Ocena: -3 ( 3 )
ew rejpi
Aven 2012-01-04 21:22
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
Dladżemu Twe słowa są takie nieczyste? ^^
envyiroza 2012-01-04 21:27
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Bo spaczony mózg ma ^^
Loli nie powinno traktować się jak obiektów seksualnych ^^
Conan 2012-01-04 21:46
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
ale kiedy ja żartuję...
envyiroza 2012-01-04 22:02
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
W takim samym żartobliwym tonie żem żartuję ^^
Conan 2012-01-04 22:11
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
ceikawe czy Aven też żartuje
Aven 2012-01-04 23:28
Zgłoś   Ocena: 3 ( 3 )
Mogę żartować, ale nie mów już więcej takich żartów, bo takie żarty to złe żarty... ^.^

P.S.
Przepraszam, że tak napisałem, jak napisałem, ale chciałem użyć 4 razy słowa zawierającego "żart" :D
envyiroza 2012-01-05 07:47
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Wpadłyśmy na to, nie musisz się obawiać ^^
nalesnik 2012-01-05 21:24
Zgłoś   Ocena: -1 ( 1 )
Loli się nie zalicza, loli się zjada.
envyiroza 2012-01-05 21:34
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Loli się tula :P ^^
atarashi 2012-01-04 23:38
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Loli to dzieci. Kto zalicza dzieci ? Legalne są dopiero te 10+ :D
niebieskoooka 2012-01-05 00:58
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Jakie 10.. 15+
bokser98 2012-01-04 20:04
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Są tacy, którzy myślą inaczej jednakowoż ja do takich nie należę więc dam + ^^
akuma 2012-01-04 20:09
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Kolega raz ustąpił mi miejsca w autobusie, zewsząd posypały się ochy i achy od zachwyconych nim, kompletnie nam obcych dziewcząt. :] W tych czasach nie trzeba zrobić wiele, żeby zaimponować płci pięknej. ^^
Masz dużego plusa!
Arche 2012-01-04 22:48
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Nam też niewiele trzeba, żeby zaimponować i dobrze. Sztuką jest utrzymać ten stan "imponacji".:)

Swoją drogą, chyba stworzyłem neologizm, jednak lenistwo się przydaję i może być twórcze.:P
akuma 2012-01-04 23:17
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
No, tylko faceci nie wzdychają na widok zwykłego przejawu życzliwości (chociaż w sumie dżentelmeni w obecnych czasach to gatunek wymierający, więc podobne sytuacje są niezwykłe). Utrzymać stan "imponacji" to znaczy nie zachowywać się wzorowo tylko po to, żeby ktoś spojrzał na ciebie przychylnym wzrokiem, a potem zachowywać się jak cham i prostak, kiedy już się kogoś zdobyło, dobrze myślę?
Arche 2012-01-04 23:31
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Tak, dokładnie to miałem na myśli, choć w myśl brzytwy Ockhama skrócę to do pospolitego "bycia sobą", bardziej cenię szczerego chama (nawet tego co zgubił złoty róg:P), od fałszywego dżentelmena. Choć miałem na myśli też coś innego, jeśli się ktoś stara dla kogoś, to niech to robi cały czas, a nie tylko na pokaz.

Owszem może nie wzdychamy w obliczu zwykłej życzliwości, ale za to wzdychamy z powodu innych, równie prozaicznych kwestii. Np. choć ja nie jestem fanem piłki nożnej, to wielu moich znajomych gdy usłyszy, że jakaś dziewczyna zna się trochę na temacie, tudzież chociaż pije piwo (przyznaje to na mnie też trochę działa:P) od razu idzie do jubilera po pierścionek. Choć to może jest efekt tego, iż każdy ma jakieś... Hmmm... Priorytety, czy wręcz słabości... ;)
akuma 2012-01-05 00:41
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Osobiście uważam, że chamstwo nie zasługuje na poklask, ale i tak lepsze to niż fałsz i perfidia. Szczerość też jest dobra, ale zawsze na miejscu, że tak to ujmę. Chyba, że ktoś potrzebuje solidnego kopa, to szczerością nie wzgardzę. :)

Jeśli dobrze załapałam mechanizm, to podobnie jest u niektórych facetów z grami (w sensie, że kręcą ich grające dziewczyny). ^^ Piwo jest zajebiste (i do tego pizza!), a co do piłki nożnej... po kilku tłumaczeniach załapałam, czym jest spalony. :]
Niektóre dziewczyny ze swoimi wymaganiami mnie śmieszą. Chcą, żeby facet poprawnie odczytał każde "Nie chcę o tym mówić" i wszystkie sugestywne spojrzenia. Poza tym facet musi być jednocześnie poważny i skłonny do wygłupów, super-inteligentny i głupiutki, męski i słodziaśny, stateczny i szalony, czasem szorstki, a jednocześnie przytulaśny (następuje długa lista podobnych paradoksów) i to wszystko na raz. Dziewczyny z wymaganiami z kosmosu nawet nie wiedzą, ilu fajnych facetów spłoszyły. ;)
Arche 2012-01-05 02:16
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
A to ciekawe, bo pierwsze do głowy przyszedł mi pomysł właśnie z grami.;)
Taaaaak... Piwo jest naprawdę dobre, aż mi się przypomniała pewna piosenka http://www.youtube.com/watch?v=89kx17m8GLY, a pizzą też nie pogardzę.^^

No tak człowiek z natury jest dość paradoksalny, a w szczególności kobieta, więc szuka równie paradoksalnego faceta...:P
A tak poważnie, to i tak wszystkie wymagania są bezcelowe, bo człowiek jest niedefiniowalny, a składa się nie tylko ze zlepku cech, ale również hmmm... czegoś... duszy? Pierwiastka transcendentnego? Jak zwał, tak zwał. W każdym razie wszelkie, nawet subiektywne ideały partnera/partnerki, w praktyce są bezużyteczne. O przypomniał mi się pasujący do sytuacji cytat, niestety nie pamiętam kto, jak i kiedy go wypowiedział "serce ma swoją logikę, której nie pozna żaden rozum". Heh, kto by pomyślał, a Wertera znieść nie mogłem...:P

A tak nota bene, to właśnie sobie zdałem sprawę, że sama sobie dałaś kontrargument pisząc o wygórowanych wymaganiach do pierwotnego postu o imponowaniu.:D Też tak masz, że czasem w toku rozmowy, po pewnym czasie, najgorsze argumenty przedstawiasz sama sobie? XD
akuma 2012-01-05 07:03
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Tekst jest przeuroczy. :] A co do trunków, to nigdy nie zrozumiem, czemu niektórzy ludzie piją tylko po to, żeby się upić. Trzeba znać umiar i umieć pić, schlani ludzie to naprawdę kiepski widok.
Koniec końców okazuje się, że to nie miało znaczenia, bo facet musi mieć COŚ w sobie i już nie ma znaczenia, że jednak jest trochę przygłupi, nie wszystko rozumie i wcale nie tak ładny, jak dziewczyna wyobrażała sobie wcześniej. (Wynikają z tego dziwne sytuacja, na przykład dziewczątka płaczące, że zranił je facet, który spodobał im się "bo taki słodko skurwielowaty")
Werter to był jakaś katorga dla wszystkich, którzy myślą racjonalnie i nie postępują impulsywnie...

W pewnym sensie tak, zrobiłam to, ale z drugiej strony wzdychanie nad kulturą osobistą nie wyklucza dalszych oczekiwań. A zaimponowanie raz to dopiero wstęp do utrzymania stanu "imponacji". ^^
Arche 2012-01-05 11:21
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Cóż, ja jestem w stanie zrozumieć, ale nie pochwalam, to zdecydowanie kiepski widok...
A Werter? Ehhh... Jak dla mnie to skrajny przypadek, stereotypowego emo... Nie wiem, czy wystarczy zwykłe postępowanie impulsywne, by uchronić się od katorgi czytając go.:P Choć przyznaję, jest jeszcze jedna pozycja, którą jeszcze ciężej mi było przetrawić, "Kandyd".:D

Btw, co to znaczy "słodko skurwielowaty", to w ogóle możliwe? XD
spi 2012-01-04 20:19
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Podoba mi się. +
amefuri 2012-01-04 20:46
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
plusa dałam, bo mam wielki szacun do tego anime. naprawdę żałuję, że zakończyli ją tylko na jednej serii (nie liczyć tych 5 minutowych speciali), i chyba przez to zabiorę się za mangę. szkoda, że rzadko kiedy można trafić na tak porządnie zrobioną serię, wokół same cycki, dupy i głupie panienki... D:
Ritsuka 2012-01-04 20:51
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Zastanów się czy chcesz. Bo zakończenie jest zdecydowanie nie taki jak powinno. Chyba lepiej zostać przy pierwszej serii...
amefuri 2012-01-04 20:53
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
orientuję się, jakie to zakończenie jest, faktycznie nie takiego się spodziewałam. ale cóż, mimo wszystko, podoba mi się klimat tej serii, wraz z postaciami, muzyką, grafiką. może bym jakoś to zakończenie przebolała.
ikukochan 2012-01-04 21:01
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Fajne, z przesłaniem, wyjaśnieniem, dobry przykład-> +
Aven 2012-01-04 21:19
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
Ech, ach... gdym jechał pociągiem na uczelnię, tom myślał: pewnie ktoś zrobi demota #12345 przede mną... ^.^
Aven 2012-01-04 21:24
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
Są jeszcze na tym świecie prawdziwi mężczyźni? ^.^
Ritsuka 2012-01-04 21:24
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
No pewnie. Np. niedaleko mnie taki mieszka...ma jakieś 90-100 lat :P
Aven 2012-01-04 23:24
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Czyli to relikt przeszłości... ^.^
Arche 2012-01-05 02:20
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Czyli, że jak, obudzę się i... "Seksmisja"? Kurcze, a ja się kalendarzem majów przejmowałem...:P
Sebizzz 2012-01-05 09:04
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Nie nie nie ja nie chce seksmisji. Jestem porządnym człowiekiem ja nie zasługuje na taki los :X
Arche 2012-01-05 11:23
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
W sumie, jakby pomyśleć... To z jednej strony piekło, a z drugiej niebo.:D
Sebizzz 2012-01-05 15:08
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Gdzie niebo? skoro by nas wybiły? ;3
Arche 2012-01-07 17:06
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Cóż... Istnieje też taka możliwość i to jest to piekło...
Sebizzz 2012-01-05 09:03
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Zależy jaką definicją mierzysz kto jest prawdziwym mężczyzną ;)
Aven 2012-01-05 14:28
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
Gratuluję napisania komentarza o indeksie #155000 ^.^ (o ile dobrze obczaiłem kolejność postów)
Sebizzz 2012-01-05 15:07
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
to już 155000? o fajnie ;3
Ale dalej nie dostałem odpowiedzi na pytanie.
Aven 2012-01-05 23:13
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Bo jej nie dałem... :P
^.^
Prawda jest taka, że napisałem to dla czystej retoryki + by mieć jeden komentarz więcej + by ktoś się zastanowił (może pierwszy raz w życiu :D) o co może mi chodzić + by ktoś dopytywał się o to, co ma przez to rozumieć lub jak w Twoim przypadku (jakiekolwiek pytanie itd.) + by potem odpisać takiej osobie, jak np. Ty, zyskując w ten sposób jeszcze jeden komentarz na liczniku... ^.^

Aby więcej nie ciągnąć tego łańcuszka powiem, że przyrównuję ich do już istniejących modelów wzorcowych, czyli: osoba określona (niekoniecznie przeze mnie) jako "prawdziwy mężczyzna" jest wzorcem... ^.^
Sebizzz 2012-01-06 08:49
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
To za 10 lat jak będę już gwiazdą TV każdy będzie mówić ze jestem "prawdziwym wzorcem faceta" hahaha
A tak serio to uważam że jestem zbyt hmm czuły że tak to określę jak na faceta ;3
trava 2012-01-12 17:01
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Czyli facet nie może być czuły?
trava 2012-01-12 17:04
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Po co ci potrzebne nabijanie licznika komentarzy? Próbujesz bić rekordy? ;x
Aven 2012-01-12 19:36
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
A kto powiedział, że nabijam licznik..? ^.^'
trava 2012-01-12 20:24
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Moja mama.
'by potem odpisać takiej osobie, jak np. Ty, zyskując w ten sposób jeszcze jeden komentarz na liczniku...'
A to co jest? ;P
Aven 2012-01-12 20:33
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
To powiedz jej, żeby nie wymyślała... :'D
Ja tylko wymieniałem rzeczy, które można uznać za jakiś pozytyw... ^^'
A Ty po co się mnie pytasz i to pod tak starym komentem? ^.^
trava 2012-01-12 20:41
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Moja mama nie wymyśla, zaraz jej powiem, co napisałeś i zobaczysz, znajdzie cię ;c
Nie wiem, istnieje jakieś ograniczenie, że mogę pisać komentarze tylko pod świeżymi demotami? ;x
Miałam ochotę sobie przejrzeć starsze demoty i przejrzałam przy okazji komentując twój komentarz. Czujesz się jakiś pokrzywdzony? ^^
Aven 2012-01-12 20:56
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Ale sam powiedziałeś, że to Twoja mama... :P
Nie ma takiego ograniczenia, ale skoro uznałaś, że nabijam sobie licznik i dopytywałaś się o: "Po co ci potrzebne", to uznałem za mało rozsądne pisanie do mnie, chyba, że chcesz mi "pomóc" w tym, co wydaje Ci się, iż robię... ^.^
trava 2012-01-12 21:30
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Piszesz do mnie jak do kobiety i do mężczyzny jednocześnie. Mam jedną płeć -żeńską ;x
I nie powiedziałam, że mama pisze za mnie komentarze ;f Nie stawiałam sobie jakichś wysokich celów z tą odpowiedzią, zapytałam z ciekawości. Doprawdy mało rozsądne.
Aven 2012-01-12 21:43
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Z rozpędu napisałem w męskiej, a gdy przeprawiałem na żeńską, to doszło do przeoczenia... ^.^
Ja też nie powiedziałem, że Twoja mama pisze za Ciebie komentarze... ^^'
Podpowiem:
-A kto powiedział, że nabijam licznik..? ^.^'
-Moja mama.

"Nie stawiałam sobie jakichś wysokich celów z tą odpowiedzią, zapytałam z ciekawości. Doprawdy mało rozsądne." - bo 'ciekawość to pierwszy stopień do piekła' :'D
Można też "mało rozsądne" uznać za eufemizm... Mam jednak nadzieję, że nie rozczytasz mych słów jako nieuprzejmość ^.^

P.S.
'Ciekaw' jestem, co jeszcze 'ciekawego' zobaczę w Twoich odpowiedziach... ^.^
Aven 2012-01-12 21:45
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Setny koment pod tym fandemotem zaliczony... :D
trava 2012-01-12 21:54
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
A czego oczekujesz od moich komentarzy? Bezsensownego mamrotu? wcale bym się nie zdziwiła ;d
Nie wiem jak sie ma 'Ale sam powiedziałeś, że to Twoja mama... :P' do tego 'Nie wiem, istnieje jakieś ograniczenie, że mogę pisać komentarze tylko pod świeżymi demotami? ;x
Miałam ochotę sobie przejrzeć starsze demoty i przejrzałam przy okazji komentując twój komentarz. Czujesz się jakiś pokrzywdzony? ^^'
Miałam wrażenie, że podpiąłeś to do pisania komentarzy przeze mnie, ale nadal nie wiem o co chodzi, wybacz, ale jestem wystarczająco niedomyślna, żeby tego nie zrozumieć x]
Aven 2012-01-12 22:33
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Skoro nie pasuje do tego, to znaczy, że pasuje do czegoś innego... ^^'
Nie czuję się pokrzywdzony... ^.^
I co masz z tym pokrzywdzeniem? (pytam, bo się powtórzyło; czyżby jakaś utarta fraza..?)

P.S.
Dziękuję za drabinkę komentarzy ^.^
trava 2012-01-12 22:39
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Powtórzyło się w moich wypowiedziach? Pewnie dlatego, że skopiowałam fragment poprzedniego posta ;> Nie przeczytałeś dokładnie albo nawiązujesz do czegoś o czym nie wiem ;p
Właśnie, skoro pasuje do czegoś innego to wskaż mi do czego ;x
Mam takie pytanie: sam sobie stawiasz te plusy? xD

PS. Nie ma za co ;x
Aven 2012-01-12 22:54
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Zlał mi się koniec cudzysłowu z emotką ^^'

-A kto powiedział, że nabijam licznik..? ^.^'
-Moja mama.
-To powiedz jej, żeby nie wymyślała... :'D
-Moja mama nie wymyśla, zaraz jej powiem, co napisałeś i zobaczysz, znajdzie cię ;c
-Ale sam powiedziałeś, że to Twoja mama (tu skróciłem myśl o frazę: powiedziała, że nabijam licznik) ... :P

Wieeedziałem, wieeedziałem~, że zapytasz o plusy, dlatego wcześniej o tym nie pisałem, choć rozważałem wyprzedzenie Twojego pytania... ^.^
Tak, sam sobie daję plusy... ^.^
Chcesz? to Tobie też dam parę... :D
Aven 2012-01-12 22:54
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Ocho, polowanie... >.>
Aven 2012-01-12 22:55
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
[Strzał]
Aven 2012-01-12 22:55
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
[Trafiony]
Aven 2012-01-12 22:56
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Niestety, ktoś mnie ubiegł... :s
trava 2012-01-13 00:40
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Poczekaj... czemu strzelasz do drzewa?
Aven 2012-01-13 20:11
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Chciałem "upolować" komentarz o indeksie #159000, ale ktoś mnie ubiegł... ^.^'
trava 2012-01-13 00:39
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Mogłam nie pytać, w końcu byś się wygadał ;x Jakoś tak bywa, że chłopaki, kiedy się czymś szczycą nie potrafią utrzymać tego długo w tajemnicy ;d
Nie, możesz znaleźć jedną ulubioną wypowiedź spośród tych napisanych przeze mnie z tej drabinki i ją zaplusować :D
Aven 2012-01-13 20:15
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Hymmm... myślę, że się bym nie wygadał, bo wkrótce - po którymś tam komentarzu - podjąłem taką decyzję... Przed gadulstwem powstrzymują mnie tylko moje plany... ^.^
trava 2012-01-13 20:19
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Plany? Jaki to był plan, w którym wykorzystujesz plusowanie swoich komentarzy? ;x
Aven 2012-01-14 18:14
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Kart się nie odsłania... ~.^
trava 2012-01-16 10:04
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
...chyba, że kobieta prosi ;P
No cóż, niech ten diabelski plan pozostanie na razie w tajemnicy ;x
paster0 2012-01-04 21:31
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
super animiec, super fandemot +
KodokuChan 2012-01-04 22:19
Zgłoś   Ocena: -1 ( 1 )
Fajne, a taka prawda że wśród facetów się nie liczysz jak nie zaliczyłeś jesteś dzieciak . . . A to anime jest świetne swoją drogą .
Arche 2012-01-04 22:40
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Nie zgodzę się z Tobą, pomimo utartych stereotypów, kobiety rozmawiają ze sobą seksie znacznie częściej, niż faceci. Choć to też jest uogólnianie, a więc nie ma co się tym sugerować.;)
DelaDeath 2012-01-04 23:08
Zgłoś   Ocena: 2 ( 2 )
Ciiii one nie mogą wiedzieć że my wiemy. ;)
Arche 2012-01-04 23:10
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
A to przepraszam.:D
Kanashii 2012-01-05 19:52
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Zależy jakie kobiety. Nastolatki, hmm.. Powiedziałabym, że mniej więcej tak samo to wypada u chłopaków jak i u dziewczyn. Co mnie trochę przeraża, że to w gimnazjum to najczęstszy temat do rozmów wśród "koleżanek", natomiast w liceum już tego nie słyszę. Zależy od człowieka. ;'/ Ja się niestety trochę, ekhem, zbo-, zboczyłam yaoicami, dlatego przystopuję teraz. I tak były tak nierealne, że aż mnie śmieszyły i z politowaniem kręciłam głową, śmiejąc się pod nosem, kiedy je oglądałam. Hahah. Ble.

Za demota ogółem daję plusa. Wielu ludzi naprawdę patrzy na to "zaliczanie", ale jest także masa prawdziwych chłopaków, dla których liczy się coś więcej. Poszłam do liceum i się przekonałam. Wspaniali ludzie, wspaniałe i dziewczęta i chłopcy. ;3
Arche 2012-01-07 17:22
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Boże, nie wiem czy ja taki stary jestem, czy też byłem wyalienowany, ale to z gimnazjum mnie przeraziło...
Natomiast przez "kobiety" miałem na myśli ogół, powiedzmy wszystkie kat. wiekowe, choć ze szczególnym uwzględnieniem raczej 20-30 lat... Ale skoro tak już jest w gimnazjum to tylko potwierdza mą tezę, więc cieszę się poprzez grymas przerażenia...:P
A co do stwierdzenia "zależy jakie kobiety" to mądrość nad mądrościami i tylko mądrość, wszystko zależy od człowieka, który jeśli posiada szacunek do siebie, nie definiuje swoich działań akceptacją, bądź podziwem jakiejś grupy społecznej, tylko suwerennym poczuciem potrzeby wynikającej z własnej, a nie cudzej świadomości... Ale to tylko teoria, bo każdy lubi być lubianym, ważne żeby tylko nie przesadzić i nie robić nic wbrew sobie, co już zależy od siły charakteru. ;)

Ehhh... I jak zawsze musiałem sobie troszkę pofilozofować...:P
Kanashii 2012-01-08 16:25
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Ależ to bardzo dobrze. (;
Ale z tym "każdy lubi być lubiany", hmm... Miałam pewien okres w swoim życiu (klasa 1 podst. do 3 gim.), że robiłam wszystko, żeby mnie nie lubili. Może inaczej, uważałam, że ani ja nie jestem warta przyjaciół, ani oni mnie. Haha, nie ma to jak uważać siebie za śmiecia. xD Zmieniło się moje postrzeganie świata, ludzi itd. po spotkaniu anime. Jestem wdzięczna, że mój Kami-sensei z Nee-chan zarazili mnie anime. Ale naprawdę długo nie chciałam być lubiana. No, chyba, że nieświadomie... coś tam... gdzieś tam... o.o
Arche 2012-01-09 18:31
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Chodziło mi bardziej o akceptacje w jakiejś grupie społecznej, aniżeli już sam fakt "lubienia". Jednakże, tak czy inaczej, chociaż w żadnym stopniu nie czuję się specjalistą, ani nawet amatorem psychologi to wydaje mi się, że Twój przypadek był dosyć, wyjątkowy... I w zasadzie tylko z powodu tego, iż nasza rozmowa jest prowadzona na forum publicznym, nie zapytam się o przyczynę takiego zachowania, oraz wpływ anime, na zmianę postrzegania rzeczywistości,(o ile dobrze zrozumiałem) choć niewyobrażalnie mnie to ciekawi. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że to temat raczej zbyt osobisty, aby mówić o tym nieznajomemu, oraz przede wszystkim poprzez internet.;)
Kanashii 2012-01-09 22:19
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Nie. ^^ I tu też wpływ anime. Tak jak postacie w nich zaczęłam za dużo paplać. o.o'
Początkowo byłam typowym outsiderem, emowatym w dodatku. Siedziałam zamknięta w (naprawdę było tam ciemno!) ciemnym pokoju i na tym koniec. Nigdy nikt nie chciał ze mną rozmawiać, ani wychodzić na spacer, oprócz siostry, która szybko znalazła swoich znajomych i zostałam raczej sama. 26. grudnia 2009 roku, będąc na imieninach u wuja, buszowałam w pokoju kuzynki i... Boże, ja się zakochałam. A cóż to za przepiękny blondyn na tej książce, czemu czyta się ją inaczej? ??? FullMetal Alchemist. Wtedy poznałam swoją pierwszą mangę, pożyczyłam tomik i przeczytałam go już na imieninach. Potem kilka tomików pomiędzy sprawdzianami w szkole, albo na religii. xD Rekord: 16 tomów FMA w jedną noc. W szkole chodziłam jak zombie.
Początkowo ciągle byłam skryta i nieśmiała. Zaczęło się od tego, że zakochałam się w postaci Edwarda. Potem, gdy np. musiałam przebiec jakiś dystans (co było dla mnie naprawdę trudne, bo cienka jestem z wf'u) motywowałam się właśnie Alchemikiem: czy Ed z Alem się poddali? A trening u Izumi? To jest nic, Kana, dasz radę. I udało się.
Potem zaczęłam oglądać inne anime i powoli zmieniała się moja osobowość. To, co miałam w głowie zaczęłam wypowiadać na forum. Po jakimś czasie wyruszyłam na mini-konwencik w Gnieźnie i tam spotkałam mangowców (wspominałam, że moje całe kuzynostwo to mangowcy?) no i oto moi pierwsi przyjaciele. Nie wspominając o np. Envyirozie (i Ali), które poznałam rok-półtora temu na forum fanów FMA i trzymamy się do dzisiaj. ^^
Podpatrzyłam zachowanie innych postaci - one coś mogą dokać, dlaczego i ja bym nie miała? Wielu ludzi uważa, że jestem sztuczna, a ja dopiero teraz po tym zanimcowaniu czuję się prawdziwą sobą. Chociaż ciągle mam zrytą psychikę przeżyciami z podstawówki i gimnazjum. Na szczęście w liceum jest zupełnie inaczej. Trzymam się z kumplem, który jest wielkim fanem Hellsinga, mamy o czym pogadać. Anime, albo inaczej, wspólne zainteresowania zbliżają ludzi. Cieszę się, że spotkałam się z anime, bo nie sądzę, że byłabym teraz w liceum. Siedziałabym dalej w ciemnym pokoju sama (teraz też żyję w ciemnościach, ale nie takich, hmm, żałośnie smutnych i nie płaczę tyle), sama, sama, sama... pewnie w jakiejś zawodówce, gdzie mama chciała mnie wysłać. ;/
Ogółem ciągle jestem trochę e-emo.. Taka się urodziłam. o.o Obecnie jestem zapatrzona w Sheryl i z równą determinacją dążę do swojego celu. Akurat też muzyka. (';

Lubię opowiadać o sobie, bo mam nadzieję, że ktoś może mnie zrozumie... i wytłumaczy mi mój sposób działania. -.- (I tak, kolosalny wpływ anime, za dużo paplam, za dużo rzeczy z przeszłości wyjawionych. Ale w sumie i tak niektórzy ludzie o tym wiedzą więc co mi tam.)
Arche 2012-01-10 12:32
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Hmm... To wspaniałe, że ludzie mogą mieć autorytety w postaciach fikcyjnych, daje to wręcz nieograniczone możliwości... Tym bardziej cieszę się, że dzięki anime, poniekąd zostałaś zmuszona do nawiązania kontaktu z innymi ludźmi, by mieć z kim podzielić się swoją pasją i stałaś się bardziej otwarta na świat, bo to co w życiu moim zdaniem jest najlepsze, to możliwość poznania...:)
Na dodatek jeszcze znalezienie motywacji do, jak by to powiedział Nietsche(którego swoją drogą nie lubię, ale parę kwestii miał trafnych) "przejścia przez most, ku egzystencji nadczłowieka", czyli mówiąc wprost rozwoju, jest co tu dużo mówić, czymś co należy zazdrościć.;)
Nota bene, ciekawy temat na pracę licencjacką z socjologii, czy psychologii: "Rola postaci fikcyjnych w społeczeństwie, jako autorytety i czynniki motywujące" :P

Ps. Pozdrów kumpla, Helsing to klasyka...XD
Kanashii 2012-01-10 18:01
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Ohoho, nawet ciekawy temat. ^^
Jest dużo lepiej niż było kiedyś, ale zdarza mi się jeszcze czasami wyjść ze sklepu, bo wstydzę się o coś poprosić ekspedjentkę. -.-' Najważniejsze, że coraz mniej. Dużo ludzi poznaje się też na konwentach. Aż nie mogę uwierzyć, że poznałam koleżankę na konwencie, po prostu śpiewając z nią na karaoke i nawet się spotykamy co jakiś czas. Po prostu łał, nigdy nie myślałam, że będę zdolna do takich kontaktów. ^^
Arche 2012-01-11 12:39
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Każdy czasem się zawstydzi to normalne i naturalne.;)
Natomiast co do konwentów, to chociaż nie miałem okazji być na żadnym mangi/anime, wierzę na słowo, gdyż miałem okazje być na jednym fantasy(zwariowana historia podyktowana jednym wielkim przypadkiem...:D), oraz na paru innych "imprezach" podobnej natury, gdzie sądzę, iż sama mechanika i atmosfera jest ta sama, czyli po prostu cudowna.^^
Poza tym znajomości nawiązane w wyniku przypadku, z reguły są najciekawsze i najlepiej się je wspomina.XD
Kanashii 2012-01-11 15:30
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Moje przyjaciółki, w tym i Envyiroza, pewnie kojarzysz, poznane na forum są najlepsze. ;3 Odwiedzamy się, spotykamy (chociaż dzieli nas x-set kilometrów) Moja obecna przyjaciółka, na forum była moim wrogiem nr 1. xD "Edward jest fajniejszy niż Envy. A właśnie, że nie." itd. =.=
Arche 2012-01-11 17:39
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Jeśli uznajesz kogoś za wroga to znaczy, że uważasz go za równego sobie, a to już oznaka szacunku, która jest jedną z nieodłącznych cech przyjaźni, więc wcale mnie to nie dziwi.;)
Kanashii 2012-01-11 17:41
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Ojej, nigdy na to w ten sposób nie patrzyłam. To może dlatego pewnej "koleżanki" nie uważałam za wroga... Dziękuję, nie wpadłam na to. ^^"
Arche 2012-01-11 18:00
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Nie ma za co, tym bardziej, że to dosyć oczywiste i niezbyt odkrywcze.;)
Kanashii 2012-01-11 18:10
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Ojej, ale ja jestem głupiutka i wcale nie na relacjach międzyludzkich nie znam, więc dla mnie tak, jest to odkrycie.
Arche 2012-01-11 18:25
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
No ja akurat na tym polu, też z reguły daję ciała, więc czuję się zaszczycony mogąc w czymkolwiek pomóc.:)
Kanashii 2012-01-11 18:27
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Serio? Jakoś po Twoich wcześniejszych komentarzach nie mogłabym tego powiedzieć. Czasem nie jesteśmy świadomi swojej wiedzy. x3
Btw jesteś już na studiach? (jeśli tak: jaki kierunek?)
Arche 2012-01-11 18:39
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Jestem na drugim roku, stosunków międzynarodowym. A to w sumie ciekawe, że zawsze łatwiej nam znaleźć rozwiązanie sytuacji która bezpośrednio nas nie dotyczy, może to uczucia obniżają zdolności analityczne? Hmmm... Sam nie wiem.;)
Kanashii 2012-01-11 18:47
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Raczej tak. Łatwiej nam oceniać coś, co nas nie dotyczy, bo wtedy jesteśmy bardziej obiektywni i myślimy 'trzeźwo'. Szkoda.
Ja mam taki problem w sprawach sercowych. Mam kilka koleżanek, które pytają mi się o radę i potrafię im (niemożliwe!) dobrze doradzić, a sama nie potrafię... chociażby porozmawiać z kolegą. No nie, w sumie to kiedyś tak było. Teraz mam na to, brzydko mówić, 'zlew totalny'. Najwyżej się ze mnie pośmiejemy, jak powiem coś głupiego, albo dziwnie się zachowam.
Arche 2012-01-11 19:43
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
I to jest zdrowe podejście, nie ma co się ograniczać z obawy przed opinią innych, tylko robić i mówić to co się chce, a przynajmniej tak często jak to możliwe.:)
I w sumie jak teraz myślę, to oprócz "trzeźwego" myślenia, znaczenie ma też fakt iż boimy się konsekwencji podjęcia ryzyka, nawet jeśli jest ono nieznaczne w porównaniu z potencjalnymi korzyściami... To samo jest w pokerze.:P
Kanashii 2012-01-11 19:51
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Taak, zgadzam się. ^^
Raczej swobodnie wypowiadam swoje zdanie, no chyba, że ma kogoś jakoś urazić. (Ostatnio tylko spaliłam, komentując jednego demota o rozmiarach biustu. Wstydzę się za siebie.)
Arche 2012-01-11 19:56
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Spaliłaś, to znaczy?:)
Kanashii 2012-01-11 20:02
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Emm, popsułam, w sensie, że... Zrobiłam źle?
Arche 2012-01-11 20:09
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Aha, rozumiem, przepraszam za pytanie. Ale w każdym razie, nie przejmuj się tym, każdy czasem palnie głupotę...
Pamiętam jak kiedyś pomyliłem wojnę 30 letnią, ze stu letnią, to dopiero była wpadka, gdy szczegółowo opisywałem wydarzenia i nagle mi się daty przestały zgadzać, nie mówiąc już o wątpliwościach po co nazywać wojną 30-letnią, coś co trwało 118 lat...:P
Kanashii 2012-01-11 20:53
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Ojj, to serio wpadka. Moja nauczycielka od historii ostatnio opowiedziała nam jedną historię. Student zapytany o Hitlera zamyślił się i po chwili zapytał: a to jeden z królów Polski, tak? Z tego co mi wiadomo, wtedy nie żartował. Przy tym moja gafy wysiadają.
Arche 2012-01-11 21:15
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
No nie, żeby Hitlera intronizować na to bym nie wpadł.:P
A to tak była wpadka i to jeszcze tym bardziej, że nauczycielka wówczas wcale mi nie przerwała, tylko pozwoliła dalej... Tworzyć nową historię...:D
KodokuChan 2012-02-03 15:44
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Tyle że ja też jestem facetem i wiem jak mnie traktują ^-^ .
Arche 2012-02-03 20:09
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Cóż, to moim zdaniem znaczy, że ci, którzy tak Cię traktują nie są nawet wart zadawania się z nimi... Wiadomo, że zdarzają się różni ludzie, ale nie można generalizować. A tak nawiasem mówiąc to mało facetów przed powiedzmy 16 rokiem życia może się w istocie "pochwalić" choćby "zaliczeniem"(nie mówiąc o zaliczaniu), więc z reguły to tylko czcze przechwałki, czego już nawiasem mówiąc nigdy nie rozumiałem i nie zrozumiem... ^^
Arche 2012-01-04 22:45
Zgłoś   Ocena: 1 ( 1 )
Osobiście usunąłbym "za drugiego człowieka", bo moim zdaniem tyczy się to również innych przypadków brania odpowiedzialności, np za czyny. Niemniej to moja subiektywna opinia, która nie wpływa na "plusową" opinię.;)
Ritsuka 2012-01-05 17:02
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Mnie akurat chodziło o sytuacje którą można zobaczyć np. w Usagi Drop.
Arche 2012-01-07 17:22
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Wobec tego zwracam honor.;)
chinatsa 2012-01-05 09:51
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Bo Daiki jest PRO.
Jak tak to oglądałam, to miałam wrażenie, że widzę prawdziwego człowieka a nie postać z anime.
Chyba nie muszę mówić jak bardzo ubóstwiam to anime?
A Daiki wcale taki brzydki nie jest ^^
Tassadar 2012-01-07 10:36
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Bardzo, ale to bardzo ironiczny fandemot w kontekście mangowej wersji Usagi Drop, a konkretnie 2 części, której na anime już nie przerobili...
Ritsuka 2012-01-07 13:06
Zgłoś   Ocena: 0 ( 0 )
Ja tam nie wierze w zakończenie mangi. Ono po prostu było straszne i odebrało mandze cały urok. To takie...no nie! Mam nadzieje że jej na anime nie przerobią...na razie moja główka nie przyjmuje do wiadomości tego zakończenia :P


Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Wybierz kanał RSS:

Główna   • Poczekalnia   • Komentarze

Login:

Hasło: